Zarobek netto zmalał nieco, za to zysk ze sprzedaży skoczył o jedną piątą. Zarząd zaciera ręce.
Po trzech kwartałach giełdowa Polna, producent zaworów i siłowników, zarobił 3,4 mln zł, czyli ponad 9 proc. mniej niż w tym samym okresie roku poprzedniego.
— To głównie rezultat działalności finansowej — wyjaśnia Jan Zakonek, prezes Polnej.
W 2007 r. urząd skarbowy umorzył spółce podatek od nieruchomości. Efekt wysokiej bazy zaowocował w tym roku pogorszeniem rentowności. Ponadto niekorzystnie na wyniki wpłynęły różnice kursowe i konieczność zapłacenia podatku (spółka skończyła rozliczanie strat z przesłości).
Przez pierwszych dziewięć miesięcy roku Polna wypracowała 26,1 mln zł przychodów, o 6,9 proc. więcej niż przed rokiem. Zysk ze sprzedaży sięgnął 4,5 mln zł (+22 proc.). W tym czasie spółka wydała na remonty maszyn, urządzeń i budowli 380 tys. zł, 130 tys. zł więcej niż w tym samym okresie 2007 r.
— Jesteśmy w połowie procesu inwestycyjno-remontowego, wymuszonego znacznym zużyciem parku maszynowego — dodaje prezes.
Jaki będzie czwarty kwartał? Powinien być podobny do ubiegłorocznego, kiedy Polna zarobiła na czysto 1,7 mln zł przy 8,7 mln zł sprzedaży.