Zyski w ZUS wyższe niż w OFE

opublikowano: 16-04-2019, 22:00

Średnioroczna stopa zwrotu na subkoncie w ZUS wyniosła 4,4 proc., a w OFE 3,26 proc., wynika z obliczeń firmy Analizy Online.

Dane te obejmują lata 2014-19, a więc od pierwszej reformy funduszy emerytalnych, przeprowadzonej przez rząd PO-PSL. Wówczas zmieniła się polityka inwestycyjna OFE, które gros aktywów musiały lokować w akcje.

Po drugiej reformie, którą planuje rząd PiS, a która ma wejść w życie od 2020 r., OFE zostaną przekształcone w otwarte fundusze inwestycyjne, a 85 proc. pieniędzy przyszłych emerytów trafi na indywidualne konta emerytalne (IKE). To scenariusz domyślny, bo każdy będzie mógł zdecydować, że pieniądze zostaną przeniesione do ZUS. To mechanizm odwrotny do tego, zastosowanego 5 lat temu: wówczas przekazywanie składek z automatu przypisano do ZUS, a lojalni wobec OFE musieli to indywidualnie zadeklarować. Ci, którzy tak postąpili, zarobili przez ostatnie lata mniej. Jak tłumaczą Analizy Online, złożyło się na to kilka czynników. Przede wszystkim w ostatnich latach krajowa gospodarka rosła dynamicznie, co skutkowało wysokim wskaźnikiem waloryzacji pieniędzy na subkoncie w ZUS. Waloryzacja bazuje na średnim wzroście nominalnym PKB za ostatnie 5 lat. Ponadto nie może być ujemna (ujemne mogą być natomiast wyniki OFE z zarządzania), a z konta nie jest pobierana opłata (opłatę pobierają natomiast OFE i będą pobierać ich następcy).

W ostatnich latach krajowa gospodarka rosła dynamicznie, co skutkowało wysokim wskaźnikiem waloryzacji pieniędzy na subkoncie w ZUS. „Odpowiedź na pytanie »Co wybrać?« jest dość trudna, a decyzja nie może być podejmowana wyłącznie na podstawie historycznych wyników. Te mogą w przyszłości ulec zmianie. W przypadku OFI musimy bowiem liczyć się z ryzykiem, jakie zawsze wiąże się z inwestycjami, a w przypadku rozwiązań akcyjnych jest ono stosunkowo wysokie. Jeżeli zaś chodzi o waloryzację subkonta ZUS, to wskaźnik może być niższy ze względu na możliwe pogorszenie stanu krajowej gospodarki” — głosi raport Analiz Online.

OFE wyprzedają akcje

Zarządzający otwartym funduszami emerytalnymi od czterech miesięcy utrzymują negatywne nastawienie nie tylko do polskich akcji, ale do akcji w ogóle, szacuje Maciej Marcinowski, analityk Trigon Domu Maklerskiego.

— OFE sprzedały polskie akcje w marcu za około 162 mln zł i był to czwarty miesiąc z rzędu negatywnego nastawienia do polskich akcji. Nastawienie do akcji zagranicznych również było negatywne (po dwóch miesiącach zakupów) i w marcu OFE dokonały sprzedaży tych akcji za około 115 mln zł — obliczył Maciej Marcinowski.

O negatywnym saldzie zdecydowały ruchy w trzech największych funduszach, które stanęły po stronie podaży. Łączny popyt pozostałych był za mały, by temu dorównac. OFE, które zgodnie z intencją rządu mają przekazać 85 proc. aktywów na indywidualne konta emerytalne, w akacjach polskich mają ulokowane średnio 78,6 proc. ze 160,8 mld zł aktywów, a w zagranicznych 6,6 proc. Pozostała część aktywów to obligacje (10,9 mld zł), depozyty (9,6 mld zł) i pozostałe (3,1 mld zł). W marcu napływy z ZUS do OFE wyniosły 275 mln zł, a transfery z tytułu tzw. suwaka 611 mln zł (1,8 mld zł od początku roku). Średnia ważona stopa zwrotu funduszy w marcu wyniosła -0,3 proc. Najlepszy wynik osiągnął Pocztylion (0 proc.), a najgorszy — PZU OFE (-0,7 proc.), który wśród funduszy wyróżnia się największym zaangażowaniem w akcje (89 proc. na koniec marca). [KZ]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu