Grupa Żywiec intensywnie rozwija sieć piwiarni pod szyldem Warki. Do końca roku będzie ich w Polsce aż 60. To nie koniec.
Giełdowy producent piwa, który jest obecnie wiceliderem rynkowym, szuka sposobu na zwiększenie sprzedaży i zmniejszenie przewagi prowadzącej Kompanii Piwowarskiej. Jednym z projektów, który ma przybliżyć Grupę Żywiec do tego celu, jest budowa pierwszej ogólnopolskiej sieci piwiarni. W ciągu dwóch lat firma uruchomiła już 38 takich lokali. W planach jest jednak dużo więcej.
— Do końca tego roku w działającej pod naszym patronatem sieci Piwiarni Warki będzie działać co najmniej 60 lokali w całej Polsce. Plan na 2009 r. zakłada otwarcie co najmniej 30 kolejnych — mówi Michał Kisielewicz, kierownik ds. rozwoju lokali wizerunkowych w Grupie Żywiec.
Warto podkreślić, że piwiarnie te nie są własnością Grupy Żywiec. Prowadzą je niezależni przedsiębiorcy na podstawie umowy podobnej do franczyzowej.
Żywiec cały czas szuka nowych partnerów z doświadczeniem w gastronomii i dobrze położonymi lokalami. Wymaga od nich też wkładu własnego wysokości 150 tys. zł. Ze swej strony Grupa Żywiec wykłada na wyposażenie i marketing każdego lokalu 300 tys. zł.
Przedstawiciele firmy zapewniają, że się to opłaca. Dzięki promocji marki Warka szybko rośnie jej sprzedaż, co pozwala grupie zwiększać sprzedaż piwa szybciej od całego rynku.