ZZ Ożarowa nie dają za wygraną

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2002-06-13 00:00

Tele-Fonika Kable poda do sądu NSZZ Solidarność Regionu Mazowsze, a związkowcy znów pomaszerują na Warszawę. Załoga ożarowa nie chce pracować w innych zakładach spółki.

Wczoraj odbyło się trójstronne spotkanie zarządu Tele-Foniki Kable (TFK), władz wojewódzkich i przedstawicieli związków zawodowych działających w fabryce kabli w Ożarowie. Według przedstawicieli TFK, spotkanie nie wniosło nic nowego do całej sprawy. Zarząd spółki nadal chce zamknąć fabrykę, a pracownicy i władze samorządowe liczą, że uda im się utrzymać zakład.

— Blokada fabryki kosztuje co dzień kilkadziesiąt tysięcy złotych dlatego jeszcze w tym tygodniu wpłynie do sądu pozew przeciwko NSZZ Solidarność Regionu Mazowsze i imienny przeciwko przewodniczącemu protestu Arkadiuszowi Śliwińskiemu — informuje Jerzy Jurczyński, rzecznik TFK

TFK ma żądać odszkodowania wysokości ponad 2 mln zł.

Związkowcy ożarowskiej fabryki straszą, że po raz kolejny zorganizują marsz protestacyjny. Dodatkowo obstają przy cofnięciu decyzji prezesa UOKiK na zakup przez TFK fabryk od spółki Elektrim. Wiadomo także, że z 220 pracowników ożarowskiej fabryki tylko 5 osób chce kontynuować pracę w dwóch innych zakładach należących do Tele-Foniki.