100 mld zł w zasięgu ręki

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 07-12-2006, 00:00

Dobre wyniki inwestycyjne zachęciły klientów do kupowania jednostek. W listopadzie aktywa funduszy urosły o rekordowe 5,97 mld zł.

Po listopadowym największym w tym roku wzroście aktywa funduszy inwestycyjnych sięgnęły 95 mld zł. Jeśli w grudniu to tempo się utrzyma, branża będzie mogła świętować pokonanie magicznej bariery 100 mld zł.

Lider zyskuje i traci

O ponad połowę aktywa powiększyło w listopadzie AIG. Ubiegły miesiąc przejdzie na pewno do historii tego TFI, bo obfitował w rekordowe wydarzenia: największy wzrost aktywów (467 mln zł), pokonanie symbolicznej granicy 1 mld zł i zebranie do funduszu małych i średnich spółek 150 mln zł w trzy dni.

Fundusze największego gracza na rynku — Pioneer Pekao — powiększyły się o ponad 1 mld zł, ale nie uchroniło go to od kolejnego spadku udziału w rynku do 23,99 proc. Rośnie ponadto najgroźniejsza konkurencja. Liderem listopadowych wzrostów był BZ WBK AIB: jego aktywa urosły o 1,29 mld zł, a suma 16,05 mld zł daje mu prawie 17 proc. rynku. Minimalnie, bo o 0,09 proc., zwiększył swój udział trzeci z największych graczy — ING, którego aktywa urosły o 837 mln zł. Dobrą passę z zeszłego miesiąca kontynuuje PKO TFI, którego aktywa wzrosły prawie o 538 mln zł.

Oddech złapało towarzystwo BPH, które po ciosie z października, jakim było wprowadzenie do sieci banku BPH funduszy Pioneer Pekao, zanotowało wzrost o ponad 400 mln zł. Lepiej w tym roku było tylko w lutym.

— Wzrost aktywów to w dużej mierze efekt wpłat klientów. Uzyskaliśmy ponad 215 mln zł. Tak dobry wynik sprzedaży to zasługa doskonałych wyników funduszu inwestującego w małe i średnie spółki oraz współpracy z wszystkimi dystrybutorami — mówi Tomasz Mozer, członek zarządu BPH TFI.

Samonapęd

Ten rok jest dla funduszy doskonały — od stycznia aktywa wzrosły o 33,7 mld zł. Po letniej zadyszce, gdy w ciągu czterech miesięcy aktywa zwiększyły się tylko o 5,13 mld zł, wzrost nabrał tempa: od września fundusze powiększyły się o 12,5 mld zł. Rok ten jest też doskonały dla klientów funduszy, bo głównym motorem wzrostu są wyniki inwestycyjne. Działa tu napędzający się mechanizm: dzięki napływowi pieniędzy z funduszy kursy spółek rosną, co winduje wyniki funduszy i skłania klientów do inwestowania w nie.

— Mimo że Polacy coraz chętniej inwestują w jednostki, to w ich portfelach wciąż jest sporo pieniędzy, które mogą trafić do funduszy. Zwłaszcza że równolegle rośnie wartość depozytów bankowych — mówi Cezary Burzyński, prezes PZU TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu