12 sposobów oszczędzania na przyszłość

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 19-03-2012, 00:00

1 Pracownicze programy emerytalne (PPE)

PPE nie jest obowiązkowe, więc tworzą je nieliczni pracodawcy. Wpłata na program jest też niewielka, nie może być bowiem wyższa niż 7 proc. pensji. W ubiegłym roku średnia wartość składki wyniosła 3335 zł. Do konta można dopłacać samemu, ale nie więcej niż 14,4 tys. zł. Jeżeli dotychczasowe wyniki naszego PPE są zadowalające warto w nie jednak zainwestować dodatkowo.

2 Indywidualne konta emerytalne (IKE)

IKE mogą tworzyć banki, fundusze inwestycyjne, zakłady ubezpieczeniowe, domy maklerskie i od tego roku otwarte fundusze emerytalne. Instytucje te pobierają opłaty za prowadzenie konta. To zniechęca do lokowania w nich oszczędności, mimo że IKE mają ważną zaletę — zwolnienie z podatku (jeśli pieniądze wypłacimy dopiero po osiągnięciu wieku emerytalnego). Na konto można wpłacić rocznie trzykrotność średniej pensji brutto. W tym roku jest to 10,77 tys. zł. Z IKE mogą korzystać nie tylko pracownicy etatowi, ale również osoby, które prowadzą działalność gospodarczą. Nie ma też znaczenia regularność dochodów. W ramach konta można zainwestować w dziesięcioletnie, skarbowe obligacje emerytalne (EDO).

3 Indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE)

Od tego roku można dodatkowo oszczędzać na indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego. IKZE tworzą, tak jak i IKE – banki, fundusze inwestycyjne, zakłady ubezpieczeniowe i domy maklerskie, od tego roku otwarte fundusze emerytalne. Od wpłat można odpisywać 4 proc. rocznie od podstawy opodatkowania. Trzeba jednak pamiętać, że w momencie przejścia na emeryturę podatek od dochodów trzeba będzie zapłacić. Na konto w latach 2012-14 można wpłacać 2 proc. podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne, czyli około 4 tys. zł rocznie. Od 2015 r. ma być więcej. IKZE mogą zakładać tylko osoby, które mają stałe dochody.

4 Emerytalne polisy ubezpieczeniowe

Sposobem na zabezpieczenie przyszłości jest wykupienie emerytalnej polisy ubezpieczeniowej. Jej konstrukcja ogranicza do minimum część przeznaczoną na ochronę zdrowia, dzięki temu prawie 100 proc. wpłat jest inwestowana w fundusze inwestycyjne. Posiadacz polisy ma prawo wybrać fundusze, w których zostaną ulokowane jego oszczędności. Stopień ryzyka bierze więc na siebie. Musi się natomiast liczyć z prowizjami. Opłaty pobierane są za zarządzanie funduszem i za część ochronną. Zalety polis docenią najbardziej spadkobiercy, ponieważ będą zwolnieni z podatku spadkowego i dochodowego. Wadą takiej formy inwestycji są wysokie kary za przedwczesne rozwiązanie umowy.

5 Polisa na życie i dożycie

Ubezpieczenie dotyczy nie tylko wypłaty pieniędzy w przypadku śmierci jego posiadacza, ale zapewni również świadczenia, gdy dożyje on wieku określonego w umowie. Renta może być wypłacana miesięcznie, kwartalnie lub rocznie (określają to warunki umowy). Można też zażądać, by towarzystwo wypłaciło całą sumę. Wadą produktu są wysokie koszty. Znaczna część składki wpływa bowiem na część ochronną, a dopiero pozostałe pieniądze są inwestowane.

6 Nieruchomości

Inwestycja w nieruchomości mieszkalne cieszy się coraz większym powodzeniem. W dłuższym okresie korzystne może być zaciągnięcie kredytu bankowego na kupno mieszkania, a następnie wynajęcie go i spłacanie rat kredytu z czynszu. Osoby, które nie mają funduszy na kupno mieszkania, domu czy działki i nie chcą się zadłużać, mogą zainwestować fundusze nieruchomości. Dla osób preferujących bezpieczne inwestycje najodpowiedniejsze będą fundusze lokujące aktywa w nieruchomości komercyjne: biurowe, magazynowe czy handlowe. Dla akceptujących podwyższone ryzyko dobrym rozwiązaniem będą fundusze inwestujące w projekty deweloperskie.

7 Obligacje

Decydując się na kupowanie obligacji, powinno się wybierać te o dłuższym terminie, ponieważ ich rentowność jest zazwyczaj wyższa. Na papierach dłużnych nie zarobimy wiele, ale jest to dobry sposób na zachowanie realnej wartości oszczędności, zwłaszcza gdy kupimy takie, których oprocentowanie jest zmienne i indeksowane inflacją. Inwestorzy długoterminowi mogą zainwestować np. w EDO, czyli emerytalne obligacje dziesięcioletnie. Ich emisja odbywa się co miesiąc, a cena sprzedaży jest niezmienna i wynosi 100 zł. Oprocentowanie EDO jest zmienne i uzależnione od wskaźnika inflacji – stanowi bowiem sumę stopy inflacji za 12 miesięcy poprzedzających dany okres oraz ustalonej marży odsetkowej. Marża jest gwarancją, że zwrot z inwestycji będzie zawsze wyższy od inflacji.

8 Fundusze inwestycyjne

Wybór funduszy zależy od akceptowalnego ryzyka i czasu, w jakim chce się osiągnąć cel. W każdym przypadku warto jednak zdywersyfikować portfel między fundusze bardziej bezpieczne: rynku pieniężnego, obligacji lub ochrony kapitału oraz bardziej ryzykowne, czyli akcyjne i zrównoważone. Można też pomyśleć o włączeniu do portfela funduszy z jednej grupy, np. trzech akcyjnych, ale zarządzanych przez różne towarzystwa. Na fundusze warto wpłacać systematycznie nawet niewielkie kwoty, aby uśrednić cenę kupionych jednostek.

9 Lokaty

Na bankowych depozytach nie zarobimy wiele, najwyżej pozwolą one na zachowanie realnej wartości oszczędności. Ich zwolennicy powinni wybierać takie lokaty, z których zysk po odjęciu podatku będzie wyższy od inflacji. Obecnie oprocentowanie najatrakcyjniejszej lokaty wynosi 7 proc. Po odliczeniu podatku Belki zysk wyniesie 5,67 proc. Od tego trzeba odjąć prognozowaną inflację, która wynosi 4,3 proc. Realny zysk z lokaty po roku może więc wynieść 1,37 proc. Po ulokowaniu pieniędzy na lokacie oprocentowanej niżej niż 5 proc. i utrzymaniu się obecnej inflacji nie zyskamy nic, a realnie nawet stracimy. Banki oferują również produkty bardziej ryzykowne, tj. lokaty łączone z funduszami inwestycyjnymi i lokaty strukturyzowane z ochroną kapitału. Dają one możliwość uzyskania dodatkowego dochodu wynikającego ze zmiany wartości jednostek inwestycyjnych, kursu walutowego, indeksu giełdowego czy wybranych surowców, ale są bardzo ryzykowne i coraz rzadziej przynoszą zysk.

10 Złoto i inne metale szlachetne

Najłatwiejsze jest kupno sztabek lub złotych monet. Wadą takiej inwestycji jest uciążliwe przechowywanie, ale zaletą płynność. Nie powinno się natomiast kupować biżuterii, którą trudno sprzedać po atrakcyjnych cenach, jeśli nie znajdzie się na nią amatora. Można też pokusić się o kupno kontraktów terminowych na metal. Inwestycja taka wymaga jednak posiadania dużego kapitału i jest obarczona większą akceptacją ryzyka, związaną z występowaniem dźwigni finansowej. Łatwiejsza jest inwestycja w notowane na GPW certyfikaty RCGLDAOPEN Złoto, które naśladują zmiany ceny uncji złota, RCSILAOPEN odzwierciedlające notowania kontraktów terminowych na srebro lub RCNMBAOPEN (koszyk metali szlachetnych).

11 Akcje

Na giełdzie można zarobić znacznie więcej niż w funduszu akcyjnym, ale trzeba mieć wiedzę,czas i wyczucie oraz liczyć się z możliwością poniesienia straty nawet przy sprzyjającej koniunkturze. Jeżeli kogoś to nie zraża i jest zdecydowany na długoterminowe inwestowanie w akcje, powinien wybierać spółki, które systematycznie dzielą się zyskami z inwestorami w postaci dywidendy. Dobrą strategią jest też dobór do portfela firm tzw. defensywnych, czyli takich, które będą zachowywały się w sposób najbardziej efektywny w danym momencie cyklu giełdowego. W okresie hossy powinny to być spółki o wskaźniku � większym niż 1, natomiast w przypadku bessy o niższym od 1. Warto też systematycznie dokupować papiery, by uśrednić cenę zakupu.

12 Waluty

Zarabiać można również na zmianach kursów walutowych, ale to jedna z najbardziej ryzykownych możliwości. Trzeba umieć zarządzać ryzykiem i wielkością zajmowanej pozycji. Trzeba też potrafić, podobnie jak przy inwestycjach w akcje, zamknąć pozycję w razie strat, nie czekając na odbicie rynku. Tu rządzą żelazne reguły i tylko ci, którzy zarabiają po kilka procent miesięcznie, mają szanse na uniknięcie bankructwa. Ryzykanci, którym uda się zyskać kilkadziesiąt procent w ciągu krótkiego czasu, prędzej lub później tracą wszystko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane