120 mln zł to zawsze coś

Dawid Tokarz
26-05-2004, 00:00

Uprawomocniło się bankructwo krakowskiej firmy. Na pieniądze z wyprzedaży aktywów czekają m.in. Totalizator Sportowy i Deutsche Bank PBC.

Trwający już ponad rok proces upadłości Code nabiera tempa. W czerwcu pierwsze nieruchomości bankruta, na których Totalizator Sportowy i PZU Życie straciły dziesiątki milionów złotych, zostaną wystawione na sprzedaż. Jest to możliwe dzięki ostatecznemu uprawomocnieniu się upadłości firmy.

Szef wierzycielem...

Sąd Najwyższy uznał niedawno, że kasacja, którą złożył Marek Gil, były prezes i właściciel Code, nie zasługuje na rozpatrzenie. To umożliwiło syndykowi (po uzyskaniu zezwolenia rady wierzycieli) wystawienie na sprzedaż nieruchomości spółki, wycenionych na blisko 120 mln zł. Już w czerwcu pierwsze z nich trafią pod młotek.

Na pieniądze ze sprzedaży czeka sześćdziesięciu wierzycieli, którzy liczą, że odzyskają przynajmniej część z ponad 260 mln zł (z takimi długami Code zakończyła działalność). Największymi wierzycielami krakowskiej spółki są Totalizator Sportowy (81,9 mln zł) i giełdowy Deutsche Bank PBC (21,3 mln zł). Ciekawe jest, że jedną z większych wierzytelności (ponad 11,3 mln zł) zgłosił sam Marek Gil. Zarówno ta, jak i wszystkie inne poddane będą przez syndyka weryfikacji, a ostateczną listę wierzytelności sąd powinien ustalić w drugiej połowie roku.

...oraz oskarżonym

W lipcu kolejny raz zbierze się rada wierzycieli, którą sąd powołał w kwietniu. Z naszych informacji, pochodzących od jednego z wierzycieli, wynika, że rada zobowiązała syndyka do analizy działań Marka Gila, które mogą być uznane za działanie na szkodę spółki. Przygotowane przez syndyka informacje mają być podstawą do przygotowania doniesienia do prokuratury.

Już obecnie były szef Code, który od dłuższego czasu nie chce rozmawiać z „PB”, sporo czasu spędza w prokuraturach i sądach. Jest jednym z oskarżonych w procesie Grzegorza Wieczerzaka, byłego prezesa PZU Życie — prokuratura podejrzewa go o działanie na szkodę swojej firmy. Niedługo powinien zasiąść też na ławie oskarżonych wspólnie z Władysławem Jamrożym, drugim kontrowersyjnym lekarzem menedżerem, szefem Totalizatora Sportowego (zarzut — wyprowadzanie majątku na szkodę wierzycieli). W jeszcze innej sprawie jest oskarżony o sfałszowanie weksla.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / 120 mln zł to zawsze coś