Schmidt jest zdania, że zaproszenie wszystkich państw europejskich do przystąpienia do Unii Europejskiej było złym posunięciem.
- Kiedy Traktat z Maastricht został podpisany w 1992 r., Unia Europejska miała 12 członków. I tych 12 członków popełniło błąd zapraszając wszystkie państwa europejskie i w konsekwencji, by przystąpiły do unii monetarnej. Waluta faktycznie narodziła się dopiero 10 lat później. Teraz UE rozrosła się do 27 członków, z których większość zdecydowała się na przyjęcie waluty – powiedział.
Uważa on również, że obecne kłopoty euro wynikają z nadmiernego rozrostu strefy euro.
- Błędem było zaproszenie do unii walutowej 27 państw i ostatecznie przyjęcie 16 czy też 17 z nich. 17 państw w strefie euro to zdecydowanie za dużo – dodał.

Schmidt podkreśla, że kryzys europejski nie tyle grozi obudzeniem egoizmów narodowych, co że są one już faktem.
- Nie dzieje się to jedynie w Niemczech, ale jest szczególnie oczywiste w Niemczech. Dajemy sobie radę względnie dobrze, kiedy inni radzą sobie słabo. I chcemy zachować swoje pieniądze dla siebie. To całkowicie zrozumiała postawa, a jednak niewybaczalna – powiedział.