2 mln zł kary za… skasowanie pliku

opublikowano: 09-12-2018, 22:00

Po siedmiu latach żmudnego procesu sądowego Grupa INCO ostatecznie przegrała i musi zapłacić karę za utrudnianie kontroli UOKiK.

Orzeczenie sądu apelacyjnego jest prawomocne i kończy, przynajmniej teoretycznie, wieloletni, pełen zwrotów akcji spór sądowy Inco Veritas (od 2012 r. Grupa INCO) z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Batalia zaczęła się w 2010 r., kiedy urząd antymonopolowy nabrał podejrzeń, że znany producent chemii gospodarczej (np. płynów do mycia naczyń Ludwik i Lucek, pasty do butów Buwi) oraz nawozów ogrodowych (Florovit, Azofoska) może nielegalnie ustalać z dystrybutorami hurtowe ceny minimalne produktów. W celu weryfikacji podejrzeń wszczęto postępowanie. Kontrolerzy UOKiK, mając zgodę sądu na przeszukanie, weszli do pomieszczeń warszawskiej siedziby Inco Veritas, spółki akcyjnej należącej do Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana. Zamierzali zabezpieczyć dokumenty i zawartość komputerów, mogące stanowić dowody w sprawie.

W czasie trwania kontroli dyrektor sprzedaży i marketingu firmy, użył przycisku „usuń” w laptopie, wrzucając do „kosza”dokument „Minimalne ceny gazetkowe”. Czynność ta okazała się brzemienna w skutkach dla firmy. Prezes UOKiK uznał, że menedżer chciał ze swojego laptopa usunąć potencjalny ważny dowód ustalania cen z dystrybutorami, by utrudnić postępowanie urzędu. Nie pomogły tłumaczenia że dokument nie został całkowicie usunięty z laptopa (został odzyskany z „kosza”), a wcześniej dyrektor przekazał kontrolerom jego wersję papierową. Prezes UOKiK był nieugięty. Stwierdził, że Inco Veritas w sposób rażący zamierzała utrudnić kontrolę w celu zatarcia śladów niedozwolonej zmowy cenowej i w 2011 r. nałożył za to karę w wysokości 2 mln zł. Firma odwołała się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK), który w 2014 r. uchylił decyzję prezesa UOKiK. Urząd odwołał się do wyższej instancji, jednak sąd apelacyjny w 2015 r. również stanął po stronie firmy.

Radość firmy z prawomocnego zwycięstwa okazała się jednak przedwczesna. Prezes UOKiK postanowił walczyć do końca. Wniósł kasację do Sądu Najwyższego na tyle skutecznie, że w 2016 r. najwyższa instancja nakazała SOKiK powtórzenie procesu. Sprawa przybrała niekorzystny obrót dla Grupy INCO. W 2017 r. SOKiK orzekł zupełnie inaczej niż w 2014 r. — utrzymał decyzję urzędu, a teraz potwierdził to sąd apelacyjny. Kara 2 mln zł za utrudnianie kontroli stałasię prawomocna. Firma może wnieść kasację do Sądu Najwyższego. „Po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku podejmiemy decyzję o ewentualnych dalszych krokach prawnych” — odpisał nam zarząd Grupy INCO. Sprawa główna, czyli podejrzenie zmowy Inco Veritas z dystrybutorami, polegającej na ustalaniu hurtowych cen minimalnych przez 10 lat, zakończyła się nałożeniem na firmę przez prezesa UOKiK kary — także 2 mln zł. Przeszła przez wszystkie instancje sądowe, a ostatecznie zakończyła się w 2017 r., gdy decyzję prezesa urzędu utrzymał w mocy Sąd Najwyższy.

222 mln zł Taka była łączna kwota kar finansowych nałożonych na firmy w 2017 r. przez prezesa UOKiK…

2,5 mln zł …a taka — średnia kara przypadająca na jednego ukaranego przedsiębiorcę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / 2 mln zł kary za… skasowanie pliku