200 mln zł rocznie za podział Mazowsza

RFA
opublikowano: 2016-01-21 15:12

Taka kwota byłaby potrzebna na utrzymanie nowej administracji powstałej po ewentualnym podziale woj. mazowieckiego

Nie istnieją argumenty prawne, które przemawiałyby za podziałem Mazowsza na dwa województwa. Według szacunków, administracja powstała po tym zabiegu kosztowałaby dodatkowo około 200 mln zł – mówił dr Bartłomiej Opaliński, konstytucjonalista z Uczelni Łazarskiego w trakcie dzisiejszej konferencji „Podział województwa mazowieckiego?” zorganizowanej w Sejmie RP.

Bartłomiej Opaliński zwracał uwagę, że wątpliwa jest racjonalność tej decyzji nie tylko ze względy na dodatkowe koszty, ale również osłabienie pozycji nowych regionów w zdobywaniu środków unijnych. 200 mln zł to nie jest końcowa cena, jaką potencjalnie trzeba by było zapłacić za podział.

Dr Marcin Wajda z warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej zaznaczał, że zarówno w poprzedniej perspektywie finansowej Unii Europejskiej na lata 2007-13 jak i obecnej na okres 2014-2020 nie przewidziano podziału jednostki w trakcie trwania perspektywy finansowej.

- Do przeprowadzenia takiego zabiegu konieczna byłaby zgoda Komisji Europejskiej, a nie wiadomo, czy udałoby się ją uzyskać. W najgorszym przypadku powstałoby ryzyko utraty wszystkich środków unijnych dla Mazowsza– podkreślał Marcin Wajda.

Zdaniem prof. Pawła Swianiewicza z Uniwersytetu Warszawskiego, byłego doradcy prezydenta Komorowskiego ds. samorządów, sprawa rozdziału funduszy unijnych nie powinna być głównym kryterium decyzji, ponieważ samorządy nie powstają po to, aby gospodarować tymi środkami - są one istotnym, ale nie podstawowym elementem ich funkcjonowania. Według jego wyliczeń, na podziale finansowo zyskałaby stolica, ale nie pozostały region wydzielony z woj. mazowieckiego.

Również Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, podkreślała, że podzielenie Mazowsza obecnie nie jest na rękę stolicy.

- Jesteśmy już w jednej trzeciej nowej perspektywy unijnej. Jako miasto przyjęliśmy pewne założenia, decyzje i strategię. Rozpoczęliśmy też współpracę z innymi mazowieckimi gminami w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Szkoda by było zmarnować tę współpracę, która się wytworzyła – mówiła prezydent stolicy.

"Informujemy  że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie prowadzi żadnych prac w zakresie zmian terytorialnych kraju. Tym samym MSWiA nie pracuje nad podziałem Mazowsza. Zmiany takie wymagałyby wnikliwych analiz i akceptacji społecznej" - czytamy w informacji MSWiA.