- 2013 r. z pewnością nie zakończy kryzysu. Procesy dostosowawcze potrzebują czasu. Ale 2013 może być rokiem, gdy podjęte zostaną kroki, które na dobre zakończą kryzys – powiedział Weidmann.

Jens Weidmann, fot. Bloomberg
None
Presja na rynkach finansowych zdecydowanie zelżała od czasu, gdy Europejski Bank Centralny ogłosił program skupu obligacji, dając sygnał, że najgorszy kryzys zadłużenia spowodowany problemami Grecji już minął.
W tym roku członkowie 27 państw Unii Europejskiej będą w dużej mierze zajęci kwestią stworzenia tzw. unii bankowej, czyli ustanowienia EBC nadzorcą nad bankami w regionie.