2022 – w stronę stabilizowania gospodarki, transformacji technologicznej i ekologicznej

Partnerem publikacji jest Santander Bank Polska
opublikowano: 14-02-2022, 11:48
aktualizacja: 14-02-2022, 14:50

W trzecim odcinku cyklu „Gospodarcze espresso” eksperci dyskutowali m.in. o tym, co czeka polskich przedsiębiorców w 2022 roku, o szalejącej inflacji, a także o wpływie Polskiego Ładu na gospodarkę. Nowy cykl rozmów popularyzuje wiedzę ekonomiczną oraz wyjaśnia odbiorcom zjawiska gospodarcze i społeczne zachodzące we współczesnym świecie. Organizatorami inicjatywy są: Towarzystwo Ekonomistów Polskich Międzynarodowy Instytut Społeczeństwa Obywatelskiego i Santander Bank Polska, a partnerem medialnym – „Puls Biznesu”.

W debacie zatytułowanej „Noworoczne życzenia dla polskiej gospodarki” udział wzięli: Piotr Bielski, dyrektor departamentu analiz ekonomicznych, Santander Bank Polska; dr Sonia Buchholtz, dyrektorka programu finansowania transformacji energetycznej, Forum Energii; Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej; dr Aleksander Łaszek manager w zespole analiz ekonomicznych Deloitte, członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich; prof. Witold Orłowski, Akademia Vistula/Politechnika Warszawska, Rada Programowa Międzynarodowego Instytutu Społeczeństwa Obywatelskiego oraz dr hab. Andrzej Rzońca, prof. SGH – Kolegium Analiz Ekonomicznych, Szkoła Główna Handlowa. Spotkanie poprowadził Łukasz Korycki, zastępca redaktora naczelnego „Pulsu Biznesu”.

Debata “Gospodarcze espresso”. Od lewej Łukasz Korycki, zastępca redaktora naczelnego “Pulsu Biznesu”, prof. Witold Orłowski, Akademia Vistula/Politechnika Warszawska, Rada Programowa Międzynarodowego Instytutu Społeczeństwa Obywatelskiego oraz dr hab. Andrzej Rzońca, prof. SGH – Kolegium Analiz Ekonomicznych, Szkoła Główna Handlowa.

Najważniejsze wyzwania

Inflacja, pandemia i widmo kryzysu. Czy tak wygląda najbliższa przyszłość polskiej gospodarki?

– Mam wrażenie, że zmierzamy w stronę nastrojów kryzysowych. Obecnie wzrost gospodarczy nie wygląda źle, ale jego perspektywy na przyszłość – już gorzej. Podobnie niepokojące są perspektywy pandemii. Mamy też ogromny problem inflacyjny, który może grozić czymś naprawdę poważnym – powiedział prof. Witold Orłowski.

Szansą na poradzenie sobie z szalejącą inflacją jest wybór członków nowej Rady Polityki Pieniężnej.

– Dobrze by było, gdybyśmy możliwie krótko ponosili koszty podwyższonej inflacji, a koszty samego sprowadzenia inflacji do niskiego poziomu i przywrócenia stabilności cen były jak najniższe. Wybór nowej Rady Polityki Pieniężnej stwarza szanse, by odbudować wiarygodność Narodowego Banku Polskiego – zauważył dr hab. Andrzej Rzońca.

Czy tarcza inflacyjna jest dobrym rozwiązaniem?

– W tym momencie, na krótką metę nie ma innego wyjścia niż pomoc najuboższym, by radzili sobie z gigantycznym wzrostem cen. Każdy jednak wie, że pojedynek wygrywa się mieczem, a nie tarczą. Tarcza inflacyjna może czasowo zapewnić części gospodarstw domowych osłonę przed gwałtownym wzrostem inflacji, ale z inflacją trzeba przede wszystkim walczyć – zauważył prof. Witold Orłowski.

W walce ze wzrostem cen niezwykle ważne jest przywrócenie wiarygodności banku centralnego i promowanie oszczędzania, a nie konsumpcji.

– Im bardziej wiarygodny będzie bank centralny, tym mniejsze podwyżki stóp procentowych będą potrzebne. Bank centralny powinien zostać wsparty polityką rządu, która zacznie promować oszczędzanie, a nie konsumpcję – argumentował dr hab. Andrzej Rzońca.

Inflacja nie jest spowodowana wyłącznie pandemią.

– Część wyzwań, jakie teraz widzimy, nie jest wcale nowa. Pierwsze oznaki tego, co dzieje się obecnie z inflacją i na rynku pracy, mieliśmy już w 2019 i 2020 r. Oczywiście potem pandemia przykryła te problemy i pojawiły się ważniejsze wyzwania. Nie jest jednak zaskoczeniem, że liczba osób pracujących powoli się kurczy – dodał dr Aleksander Łaszek.

Czy wzrosty stóp procentowych są dobrą prognozą dla sektora bankowego?

– Ten rok będzie dla sektora finansowego ogólnie dobry. Środowisko wyższych stóp procentowych wyraźnie sprzyja sektorowi bankowemu i dochodom odsetkowym. Pojawia się jednak pytanie, jak wpłynie docelowo na jakość portfela kredytowego. Będzie to zależało od skali wzrostów właśnie stóp procentowych. Jeżeli zatrzyma się ona w okolicach 3-4 proc., wydaje się, że nie jest to poziom, który byłby zagrożeniem – przyznał Piotr Bielski.

Piotr Bielski, dyrektor departamentu analiz ekonomicznych, Santander Bank Polska

Edukacja wysokiej jakości jest kluczowa w aktualnej sytuacji deficytu zagranicznych inwestycji.

– Niezwykle istotna i fundamentalna jest reforma edukacji. Kwalifikacje ludzi mogą sprzyjać inwestycjom – dodał prof. Witold Orłowski.

Niezbędna jest też równowaga między polityką monetarną i fiskalną.

– Te dwie polityki nie powinny być ze sobą sprzeczne. Z jednej strony widzimy od czterech miesięcy, że polityka pieniężna zaczyna się zaostrzać. Z drugiej strony wszystko wskazuje na to, że polityka fiskalna będzie w tym roku luźniejsza niż w 2021 r. Te działania idą w dwóch różnych kierunkach, a powinny być spójne – zauważył Ludwik Kotecki.

Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej

Eksperci zgodnie przyznali, że w 2022 r. czeka nas wiele zewnętrznych wyzwań.

– To rok nie tylko wyzwań, ale także dużej niepewności. Biorąc pod uwagę zagrożenia zewnętrzne, cały czas jest wiele niewiadomych, szczególnie na Ukrainie. Widzimy je także, obserwując politykę gospodarczą naszych głównych partnerów handlowych i jej wpływ na polską gospodarkę – powiedział dr Aleksander Łaszek.

Kolejnym problemem jest zablokowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy przez Unię Europejską.

– W momencie, kiedy istnieją szanse na dostęp do bardzo dużych pieniędzy na cele zielonego rozwoju i cyfryzacji gospodarki, okazuje się, że z powodów politycznych nie mamy do nich dostępu. Nie dostaliśmy środków z tzw. zaliczki na Krajowy Plan Odbudowy. Musimy teraz poczekać co najmniej pół roku, nim to okienko znowu się otworzy – powiedział Ludwik Kotecki.

Wpływ Polskiego Ładu

Polski Ład sprawił, że przedsiębiorcy nie czują się zauważani i doceniani przez rząd.

– Polski Ład wyraźnie sugeruje, że zależy nam na nisko zarabiających pracownikach i emerytach, a przedsiębiorcy mają radzić sobie sami. Tworzy to klimat, w którym przedsiębiorcy czują, że nie są ważnym elementem naszej gospodarki – zaznaczył prof. Witold Orłowski.

Problemem jest również nadmierne skomplikowanie systemu podatkowego.

– Obserwujemy chaos związany z wprowadzeniem Polskiego Ładu. Oznacza on jeszcze większe skomplikowanie już i tak skomplikowanego systemu podatkowego w Polsce. Zaczynamy być liderem w tej nieprzejrzystości systemu i prawa podatkowego. To powoduje, że zagraniczni inwestorzy niechętnie zaglądają do naszego kraju – zauważył Ludwik Kotecki.

Polski Ład może nie przynieść korzyści dla tylu obywateli, dla ilu wcześniej zakładano.

– Pozytywne skutki, o których mówił polski rząd, niekoniecznie się zrealizują. Jeśli chodzi o liczbę osób, które będą mogły skorzystać z Polskiego Ładu, pojawiły się obliczenia sugerujące, że może nie być to planowane kilkanaście milionów, ale znacznie mniej. Wynika to z faktu, że pisząc na szybko prawo podatkowe, popełniono dużo błędów – dodał Ludwik Kotecki.

Transformacja technologiczna i ekologiczna

Eksperci zwrócili uwagę na coraz większą elastyczność i mobilność pracy.

– Mam wrażenie, że na naszych oczach praca staje się bardziej mobilna niż kapitał. Coraz więcej ludzi ma możliwość zarabiania na Zachodzie, nie ruszając się z miejsca. Żeby nasz kraj mógł skorzystać z olbrzymiej szansy, jaka jest związana z mobilnością, musi stać się dobrym miejscem do życia – zaznaczył dr hab. Andrzej Rzońca.

– Ważne, by Polska była nie tylko dobrym miejscem do mieszkania, ale również do inwestowania. Największa porażka polityki gospodarczej prowadzonej przez ostatnie 6 lat polega na tym, że stopa inwestycji w Polsce spadła do najniższego poziomu w historii gospodarki wolnorynkowej – dodał prof. Witold Orłowski.

Inwestycje mogą być drogą do Przemysłu 4.0.

– Jeżeli odblokujemy inwestycje, do czego potrzebne jest zapewnienie im bezpieczeństwa na takim samym poziomie jak na Zachodzie, możemy również być beneficjentem czwartej rewolucji przemysłowej – powiedział dr hab. Andrzej Rzońca.

Kluczowe dla transformacji wydaje się odejście od paliw kopalnych.

– Stoimy przed wyzwaniem społeczno-gospodarczym. Od wielu lat odraczamy decyzje, które są konieczne do podjęcia, chociaż mogą być politycznie trudne. Za transformacją przemawia fakt, że jesteśmy uzależnieni od paliw kopalnych i mamy przestarzałą infrastrukturę. Z drugiej strony są bodźce, które zachęcają do przejścia na niskoemisyjne źródła energii – powiedziała dr Sonia Buchholtz.

Sonia Buchholtz, dyrektorka programu finansowania transformacji energetycznej, Forum Energii

– W najnowszym raporcie Forum Energii mówimy o tym, że przez ostatnie 20 lat wydaliśmy ponad bilion złotych na paliwa kopalne. Jest to ogromna kwota. Pytanie, czy stać nas na to, by wydać kolejny bilion w następnych latach, szkodzić środowisku i sobie, a także nie móc świadczyć usług, którymi zainteresowani są konsumenci za granicą – dodała dr Sonia Buchholtz.

Sektor finansowy wspiera „zielone” projekty.

– Projekty, które nie spełniają odpowiednich norm środowiskowych, nie są w stanie pozyskać finansowania. Jest to tendencja globalna, nasz bank też się w nią wpisuje. Jest ona niezwykle ważna dla gospodarki, bo chodzi nie tylko o koszty, ale również o to, by iść w kierunku rozwiązań, które polepszą życie nas wszystkich – zauważył Piotr Bielski.

Konsumenci także coraz częściej sięgają po produkty ekologiczne.

– Firmy zaczynają odczuwać „zieloną” rewolucję już nie tylko na poziomie regulacji, ale również zachowań konsumenta. Nawet jeżeli w Polsce odsetek osób, które patrzą na kwestie klimatyczne i uwzględniają je w swoich zakupach, dopiero rośnie, to trzeba pamiętać, że jesteśmy bardzo otwartą gospodarką i dużo eksportujemy na rynki unijne, przede wszystkim do Niemiec – zauważył dr Aleksander Łaszek.

dr Aleksander Łaszek manager w zespole analiz ekonomicznych Deloitte, członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich

Życzenia noworoczne

Czego nasi eksperci życzą polskiej gospodarce w 2022 roku?

– Życzymy powrotu do praworządności, inwestycji w zieloną energię, wspierania edukacji. Byśmy mogli skorzystać z dużej mobilności pracy, polska szkoła musi być lepsza niż edukacja w krajach o niższym poziomie rozwoju – powiedział dr hab. Andrzej Rzońca.

– Życzę zaufania do evidence based policy [polityk opartych na dowodach – przyp. red.]. Byśmy chcieli się przekonać o tym, że transformacja (nie tylko energetyczna) jest możliwa. Musimy sprawdzić, jakie warunki są niezbędne, i zoptymalizować te procesy tak, by zyskała na tym gospodarka i społeczeństwo – powiedziała dr Sonia Buchholtz.

– Musimy myśleć o tym, jak wciągnąć niepracujące osoby w wieku produkcyjnym na rynek pracy. Odpowiedzią może być np. większa elastyczność pracy, praca na część etatu bądź inne ułatwienia pozwalające łączyć obowiązki służbowe z rodzinnymi – zauważył dr Aleksander Łaszek.

– Ważna jest odbudowa wiarygodności polityki, odpowiednia komunikacja z rynkiem oraz dostosowywanie stóp procentowych – powiedział prof. Witold Orłowski.

– Życzyłbym, by polityka gospodarcza w tak kluczowych obszarach jak ochrona zdrowia bazowała na naukowych przesłankach. Byśmy podejmowali kroki, które zaradzą dalszemu rozprzestrzenianiu się pandemii. W zakresie polityki zagranicznej związanej z Unią Europejską chciałbym, żeby polski rząd osiągnął porozumienie w sprawie praworządności, co pozwoli na odblokowanie środków unijnych – podsumował Piotr Bielski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane