Wciąż dużo, ale mniej. W nowej perspektywie finansowej na Mazowszu będzie można uzyskać 2,089 mld EUR. To o 700 mln EUR mniej niż w poprzednim rozdaniu.
- Z powodu wysokiego PKB nie należymy już do regionów klasyfikowanych jako biedne. Udało nam się uzyskać status tzw. regionu przejściowego. Gdybyśmy należeli do bogatych, pieniędzy byłoby jeszcze mniej - mówi marszałek Adam Struzik.
Najwięcej pieniędzy pójdzie na ochronę środowiska (348 mln EUR). Na kolejnych miejscach są badania i rozwój (278 mln EUR), drogi (232 mln EUR) oraz rozwój przedsiębiorczości (213 mln EUR).
- Rozmowy z UE na temat dróg były trudne. Bruksela niechętnie je teraz finansuje. Na drogi lokalne i powiatowe są śladowe pieniądze – uprzedza Adam Struzik.
Marszałek zakłada, ze pierwsze nabory ruszą w drugiej połowie tego roku. Nie chciał jednak prognozować, które z nich będą ogłaszane w pierwszej kolejności.
- Musimy przygotować również beneficjentów. W tej perspektywie zmienia się filozofia udzielania pomocy. Mniej inwestujemy w mury, więcej w potencjał intelektualny i innowacje – mówi Adam Struzik.