21 spółek na IV kwartał

opublikowano: 23-10-2014, 00:00

Silna defensywa i dobra selekcja — to nie rady dla Adama Nawałki, ale rekomendacje dla inwestorów od analityków DM PKO BP.

Relatywnie wysokie wyceny, jesienne ochłodzenie klimatu makroekonomicznego oraz obniżenie oczekiwań co do wyników spółek to uzasadnienie umiarkowanie pesymistycznego scenariusza, jaki dla warszawskiej giełdy napisali na czwarty kwartał eksperci Domu Maklerskiego PKO BP. Spodziewają się oni w tym okresie stopy zwrotu z WIG i WIG20 na poziomie od minus pięciu do zera proc. Konsensus prognoz zysku netto giełdowych spółek obniżył się od początku roku o 10 proc., w tym o 2 proc. w ostatnim kwartale, co jest konsekwencją osłabienia dynamiki PKB, spadku stóp procentowych (i oczekiwania, że jeszcze spadną), co ma przełożenie na rezultaty banków oraz przeceny surowców. Jak zauważają analitycy, taka negatywna weryfikacja prognoz na rok kolejny zdarza się już czwarty rok z rzędu. Efekt? WIG20 przez ostatnie 2 lata praktycznie nie zmienił wartości. „Bardzo ważne będą wyniki w przyszłym roku. Historycznie w latach, w których w roku poprzednim obniżano oczekiwania, a w bieżącym następował zwrot sentymentu (czyli analitycy przereagowywali lub pojawiało się pozytywne zaskoczenie) następowały znaczne zwyżki” — podkreślają eksperci DM PKO BP.

Tak było np. w 2010 r. — rok wcześniej konsensus prognoz zysku obniżono o jedną czwartą, tymczasem później poprawiły się one o 21 proc., a indeks WIG20 wzrósł o 18 proc. Na powtórkę w 2015 r. trudno jednak liczyć — dodają specjaliści, którzy zalecają daleko idącą ostrożność przy zwiększaniu zaangażowania w akcje. Zwłaszcza że mimo obniżonych oczekiwań wyceny są wciąż relatywnie wysokie — C/Z na 2015 r. dla WIG to 14, przy średniej za ostatnie 10 lat na poziomie 14,9. Dla samych blue chipów C/Z jest na poziomie 14 proc. powyżej średniej i jednocześnie najwyżej od 2007 r. „Oczekujemy dużych różnic pomiędzy konkretnymi spółkami, ale na zagregowanym poziomie średnie spółki powinny według nas dać wyższą stopę zwrotu niż duże. W konsekwencji stawiamy przede wszystkim na selekcję małych i średnich spółek oraz wyróżniamy spółki defensywne i dywidendowe. Wydaje nam się, że ewentualna korekta to nie początek dłuższego trendu, a jedynie dostosowanie wycen rynkowych do słabnących oczekiwań makroekonomicznych oraz obniżających się prognoz dynamiki wyników. W tym kontekście warto selektywnie kupować akcje na spadkach” — dodają eksperci domu maklerskiego.

Lista faworytów DM PKO BP zawiera 21 spółek. To PZU, PGE, mBank, CCC, Bogdanka, Kęty, GTC, GPW, Forte, Apator, Amica, Stalexport, Alumetal, AB, Selena, Monnari, Pekaes, Unibep, Duon, Ferro i Mieszko. Wśród spółek, których lepiej unikać, są natomiast Tauron (z powodu rosnących wskaźników zadłużenia i niższych możliwości dywidendowych niż PGE), Grupa Azoty (powód to wysoka wycena, wzrost cen gazu i wysokie ceny zbóż, wywierające presję na ceny nawozów), Eurocash (wysoka wycena i presja na marże w handlu żywnością) oraz Ciech (poprawa wyników nie nadąża za poprawą notowań, niekorzystna struktura finansowania i perspektywa emisji akcji).

Faworyci DM PKO BP
PZU, PGE, mBank, CCC, Bogdanka, Kęty, GTC, GPW, Forte, Apator, Amica, Stalexport, Alumetal, AB, Selena, Monnari, Pekaes, Unibep, Duon, Ferro, Mieszko

2380 pkt Najwyżej tyle wyniesie WIG20 na koniec 2014 r. — prognozują analitycy DM PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu