Zdaniem Brendana O’Mahony’ego, partnera w Ernst&Young, Polska staje się zagłębiem funduszy private equity.
Właściwie nie ma ważnych inwestorów, którzy nie szukają w Polsce okazji do przejęć. A najpilniej śledzone branże to media, telekomunikacja oraz usługi medyczne. Atrakcyjne są spółki związane z rozwojem infrastruktury, firmy handlu detalicznego oraz produkujące żywność.
Jeden z bankierów inwestycyjnych mówi (…), że gdyby tylko rząd zdecydował się
na pełną prywatyzację PKN-u Orlen albo PKO BP, albo gdyby właściciele Agory
chcieli sprzedać jej pakiet kontrolny, chętnych funduszy z pewnością by nie
zabrakło – czytamy w „Rzeczpospolitej”.