Rekomendacje rzadko mają duży oddźwięk. Wyjątkiem są te, dotyczące mniejszych firm, których akcje — zdaniem autora raportu — są mocno niedowartościowane.



Tak jest z przedstawicielami giełdowej branży drzewnej — uważa Maciej Marcinowski, który radzi kupować akcje Pagedu, Forte i Grajewa. Jego zdaniem, niedowartościowanie każdej ze spółek to kilkadziesiąt procent. Niektórych inwestorów to przekonało, zwłaszcza tych, którzy kupowali Paged. We wtorek, 20 maja, kurs spółki rósł w dwucyfrowym tempie, do nawet ponad 40 zł. Według Macieja Marcinowskiego, godziwa wycena to 62 zł.
— Uważamy, że Paged jest mocno niedowartościowaną spółką, w której 80 proc. wartości (50 zł na akcję) stanowi element sklejkowy, w którym panuje sprzyjająca koniunktura, ograniczana tylko dostępnością odpowiedniego drewna. Po nie najlepszycm IV kwartale 2013 r., kiedy spółka była zdołowana przez problemy z dostawą surowca i przestojem inwestycyjnym, wyniki wróciły do normy w I kwartale, a w marcu produkcja sklejki była najwyższa w historii firmy — mówi analityk Trigona.
Maciej Marcinowski uważa, że spory potencjał nadal drzemie w akcjach Forte, choć producent mebli był jedną z najlepszych inwestycji w 2013 r. Na wyższą wycenę zasługuje też Grajewo, którego kurs zatrzymał się po ubiegłorocznej hossie na poziomie około 26 zł. Specjalista Trigona wycenia akcje pierwszej z firm na 65 zł, drugiej na 33 zł.
— Forte z kwartału na kwartał imponuje dynamiką sprzedaży i uważamy, że to jeszcze nie koniec. Obecne inwestycje w moce w istniejących fabrykach oraz plan budowy kolejnego zakładu zapewniają spółce rozwój w nadchodzących kwartałach. Natomiast Grajewo będzie korzystać z koniunktury na rynku meblowym, a poprawę marż zapewni program inwestycyjny w zaniedbywanychw ostatnich latach polskich zakładach — prognozuje Maciej Marcinowski.
Jego zdaniem, płyty wiórowe, które wytwarza m.in. Grajewo, a które Forte wykorzystuje w produkcji mebli, ze względu na dodatkową podaż ze Wschodu i nadal słabą kondycję sektora meblowego na Zachodzie podrożeją w tym roku tylko w umiarkowanym stopniu, ale przy wzroście wolumenu sprzedaży i wilk będzie syty (Grajewo) i owca cała (Forte).
— Nawet jeśli płyty gwałtownie podrożeją, czego nie zakładamy w scenariuszu bazowym, to inwestycję w Grajewo można potraktować jako swego rodzaju hedging inwestycji w Forte — dodaje analityk. Maciej Marcinowski podkreśla, że sytuacja na Wschodzie to szansa dla spółek z sektora, bo ich ekspozycja na tamtejsze rynki jest znikoma, a osłabienie rubla i hrywny może sprzyjać zakupom płyt wiórowych czy drewna po cenach niższych niż w Polsce.