4 czerwca będzie cicho

Ani Rolling Stones, ani Bruce Springsteen, ani polskie kapele — koncertu na Stadionie Narodowym z okazji 25. rocznicy wolnych wyborów nie będzie

4 czerwca, 25. rocznica wolnych wyborów, zasługuje na huczną oprawę. Urzędnicy kancelarii prezydenta przyjęli sobie za punkt honoru, że obchody odbędą się z taką pompą, że na długo pozostaną w pamięci. Kulminacyjnym ich punktem miał być koncert na Stadionie Narodowym. Początkowo gwiazdą miał być zespół Rolling Stones, ale przez przeciągające się prace organizacyjne zakontraktowali koncert w Izraelu. Planem B został Bruce Springsteen, ale ostatecznie stanęło na przeglądzie polskich kapel. Nie będzie nawet tego, bo koncert został odwołany.

POMPA PO POLSKU: Rolling Stonesi — drodzy, Bruce Springsteen — nie ta liga, polskie kapele — zakontraktowane na inne rocznicowe koncerty w całej Polsce. Z wielkiej pompy na Stadionie Narodowym nie ostało się nic. [NA FOT. BLOOMBERGA KONCERT BRUCE’A SPRINGSTEENA NA ZAKOŃCZENIE ROZGRYWEK SUPER BOWL NA RAYMOND JAMES STADIUM W TAMPIE NA FLORYDZIE]
Zobacz więcej

POMPA PO POLSKU: Rolling Stonesi — drodzy, Bruce Springsteen — nie ta liga, polskie kapele — zakontraktowane na inne rocznicowe koncerty w całej Polsce. Z wielkiej pompy na Stadionie Narodowym nie ostało się nic. [NA FOT. BLOOMBERGA KONCERT BRUCE’A SPRINGSTEENA NA ZAKOŃCZENIE ROZGRYWEK SUPER BOWL NA RAYMOND JAMES STADIUM W TAMPIE NA FLORYDZIE]

— Koncert nie został odwołany, bo nigdy nie ogłaszaliśmy, że się odbędzie. Potwierdzam, że prowadziliśmy prace przygotowawcze do jego organizacji. Badaliśmy możliwości techniczne i finansowe i — jak w każdym projekcie — przyszedł moment, że trzeba było podjąć decyzję, czy są szanse jego realizacji. Uznaliśmy, że kontynuowanie projektu nie ma uzasadnienia — mówi Mikołaj Piotrowski, rzecznik prasowy PL.2012+, operatora Stadionu Narodowego, spółki, która była organizatorem koncertu. Przedsięwzięcie okazało się niemożliwe do sfinansowania.

— Jako operator stadionu musimy każdy projekt, choćby nawet miał tak wzniosły charakter jak ten, traktować komercyjnie. Od samego początku zakładaliśmy, że finansowany będzie przez sponsorów, kancelaria prezydenta miała być jedynie patronem, nie było mowy o przeznaczeniu na ten cel jakichkolwiek pieniędzy publicznych. Mimo początkowo pozytywnego odbioru projektu przez potencjalnych sponsorów okazało się, że nie jesteśmy w stanie zgromadzić ich tylu, by sfinansować projekt w zamierzonej formie — tłumaczy Mikołaj Piotrowski.

Nie chce ujawnić, do kogo trafiły oferty sponsorskie. Według naszych ustaleń, oferty opatrzone informacją o patronacie prezydenta trafiły do największych państwowych firm: Totalizatora Sportowego, Grupy Azoty, GPW, PKO BP, PZU, PKN Orlen, Tauronu, PGE, Enei, KGHM, Gaz-Systemu, PGNiG oraz do dwóch prywatnych: Eurocashu i BZ WBK.

W pierwotnym planie najwyższe pakiety opiewały na ponad 2 mln zł, a to dlatego, że postanowiono ściągnąć Rolling Stonesów, których gaża, według naszych ustaleń, opiewała na 2 mln EUR. Tym samym budżet całej imprezy grubo przekraczał 10 mln zł. To przeraziło większość sponsorów, rozmowy się przeciągały, aż Mick Jagger i spółka podpisali kontrakt z kimś innym. Postanowiono szukać alternatywy i pojawiła się koncepcja sprowadzenia innej gwiazdy — Bruce’a Springsteena. To nie było w smak sponsorom, bo to już nie ta liga.

Ostatecznie zapadła decyzja, że najlepszym wyjściem będzie przegląd polskich kapel 25-lecia. Okazało się jednak, że PL2012 nie kwapi się do obniżenia pakietów, a sponsorzy nie zamierzali sięgać tak głęboko do kieszeni na koncert polskich gwiazd. Tym bardziej że wiele z nich nie mogłoby przyjechać, bo są już zakontraktowani na rocznicowych koncertach, których odbędzie się w Polsce niemało. I tak idea wielkiego koncertu z okazji 25 lat wolności upadła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / 4 czerwca będzie cicho