400 tys. zł kary dla spółki Mariusza Patrowicza

aktualizacja: 16-01-2018, 11:43

Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła 400 tys. zł kary na spółkę Investment Friends za nienależyte wykonanie obowiązków informacyjnych.

Investment Friends to wyceniana na niespełna 3,8 mln zł spółka, której 34 proc. akcji należy do DAMF Invest, spółki rodziny Patrowiczów.

Zobacz więcej

Mariusz Patrowicz Fot: Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu"

Kara od nadzorcy to konsekwencja wielokrotnych nieprawidłowości przy informowaniu o zmianach prawno-organizacyjnych (przygotowywaniu i zaakceptowaniu nowej strategii), a także o wdrażaniu tych zmian. Investment Friends to podmiot powstały na bazie Budvaru Centrum, niegdyś producenta stolarki otworowej, który w marcu 2014 r. ogłosił nową strategię. Po sprzedaży udziałów w spółce zależnej ówczesnemu prezesowi do akcjonariatu wszedł DAMF Invest, czemu towarzyszył gwałtowny wzrost notowań (o 266 proc. na jednej sesji w maju 2014 r.). W ramach realizacji zapłaty za sprzedane aktywa należności przekazano do DAMF Investu.

W lipcu 2014 r. zmieniono nazwę na Investment Friends, a krotko potem spółka przeprowadziła skup akcji własnych za 12,8 mln zł, pochodzących - jak ustaliła KNF - ze sprzedaży spółki zależnej, kontrolującej aktywa produkcyjne. 

"Ostatecznie spółka nie posiadała zatem kwoty ze sprzedaży wszystkich swoich aktywów produkcyjnych, albowiem środki te zostały w większości niejako zwrócone DAMF Invest w ramach pokrycia ceny nabycia akcji własnych" - ustaliła komisja, która stoi na stanowisku, że spółka przekazywała informacje w sposób niepełny, nie oddający specyfiki zdarzeń i ich rzeczywistego znaczenia dla spółki i jej akcjonariuszy. Uwagi dotyczą m.in. braku informacji o sposobie wyceny sprzedawanych aktywów, o tym, kto jest "inwestorem z branży finansowej", który nabył udziały w spółce posiadającej większościowy pakiet Budvaru oraz o sposobie rozliczenia transakcji. Nie wskazano również, że skup akcji własnych sfinansowany zostanie z pieniędzy ze sprzedaży udziałów w spółce zależnej.

"Podsumowując, Komisja stwierdziła, że sposób informowania przez Spółkę o przyjęciu i wdrażaniu nowej strategii przyczynił się do szkodliwej dla rynku dezinformacji oraz mógł wprowadzać w błąd uczestników rynku co do rzeczywistej sytuacji Spółki, szczególnie że informacja ta dotyczyła głębokich zmian w jej strategii i akcjonariacie" - dodano.

KNF stwierdziła też, że Investment Friends nie podał informacji o kupnie od Elkopu (to inna ze spółek, kontrolowanych przez Patrowiczów) 464 tys. akcji spółki Fly.pl oraz aktualizacji wartości nabytych akcji do 3,1 mln zł. Tymczasem przychody w tej kwocie ujawniono w sprawozdaniu za trzeci kwartał 2014 r., co przełożyło się na zysk netto w wysokości 2,4 mln zł w tym okresie. Spółka nie uzyskała żadnych przychodów z działalności podstawowej (jakim stały się usługi finansowe). 

"Podsumowując, Spółka nabyła aktywa w postaci akcji FLY.PL S.A. od Elkop S.A. (spółka zależna od DAMF Invest S.A., który był podmiotem dominującym względem Emitenta), po cenie znacząco niższej od kursu giełdowego, a następnie przeprowadziła aktualizację wyceny, która pozwoliła Spółce na wykazanie zysku zamiast straty, w okresie, w którym brak było jakichkolwiek przychodów z działalności podstawowej. Spółka nie przekazała informacji poufnej o tym zdarzeniu. Informacja ta była bez wątpienia informacją istotną, a przy tym cenotwórczą, nosiła zatem wszelkie znamiona informacji poufnej" - głosi komunikat KNF.

Komisja zauważyła równiez, że spółka nie tylko naruszyła prawo akcjonariuszy do niezwłocznego dostępu do informacji poufnej, ale także działania te mogły stanowić pole innych bezprawnych działań, jak wykorzystanie informacji poufnej przez osoby uprzywilejowane informacyjnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / 400 tys. zł kary dla spółki Mariusza Patrowicza