Wciąż jeszcze nie znamy kształtu programów krajowych, z których popłyną miliony euro dla polskich firm do 2020 r. Szczegóły nowego rozdania mają być podane do końca roku. Ale przedsiębiorcy już mogą korzystać ze wsparcia programów ramowych, a więc na poziomie europejskim. Tu jednak w zmaganiach o pieniądze trzeba być lepszym od wnioskodawców z innych unijnych krajów. Na wsparcie zwrotne Komisja Europejska przeznaczyła dla pośredników finansowych 4,5 mld EUR. To pozwoli na uruchomienie w ciągu sześciu najbliższych lat ponad 50 mld EUR preferencyjnego finansowania w postaci m.in. pożyczek i gwarancji. Ile z tej puli wyciągną polscy przedsiębiorcy? To zależy od ich aktywności.

Dużo preferencji
— Na pewno warto spróbować. Trzeba podkreślić, że w programach ramowych polscy przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z kredytów, leasingu i poręczeń na preferencyjnych warunkach. Wsparcie będzie na dłuższy okres, według prostszych procedur, przy niższych wymaganiach dotyczących historii kredytowej, zabezpieczeń i wkładu własnego niż w standardowej rynkowej ofercie — zwraca uwagę Arkadiusz Lewicki, dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego (KPK) ds. Instrumentów Finansowych Programów UE.
W ramach „Horyzontu 2020” na instrumenty finansowe przeznaczonych zostało 2,8 mld EUR. Te pieniądze pójdą na projekty obejmujące transfer technologii, B+R i innowacje, w tym ekoinnowacje. Kilka instrumentów już wystartowało. I tak np. w ramach „InnovFin SME Guarantee” finansowy zastrzyk dostaną nowatorskie firmy z sektora MSP i większe — do 500 zatrudnionych.
W formie kredytu lub innych form finansowania każda z nich może otrzymać od 25 tys. do 7,5 mln EUR. Przedsiębiorstwa do 3 tys. zatrudnionych mogą starać się o preferencyjne pożyczki i instrumenty pośrednie (w tym mezzanine) w kwocie od 7,5 mln do 25 mln EUR. Dla jeszcze większych przedsięwzięć został stworzony instrument „InnovFin Large Projects”. Oprócz dużych firm mogą z niego skorzystać m.in. uczelnie i instytucje badawcze.
— To nie koniec. Pod koniec tego roku planowane jest uruchomienie kolejnych trzech instrumentów, które pomogą m.in. w finansowaniu inwestycji wysokiego ryzyka i ułatwią finansowanie kapitało- i czasochłonnych nowatorskich projektów — mówi Arkadiusz Lewicki.
Drugim programem z dużą pulą wsparcia zwrotnego dla biznesu jest Cosme. Inicjatywa powstała, aby poprawić konkurencyjność i trwałość firm, przede wszystkim z sektora MSP. Budżet to 2,3 mld EUR, z czego na instrumenty finansowe pójdzie co najmniej 60 proc., czyli 1,4 mld EUR. Wsparcie już ruszyło.
— Cosme to kilka kierunków działań. Chodzi nie tylko o poprawę dostępu do finansowania dla małych i średnich firm, ale też lepsze warunki do tworzenia i rozwoju firm. Będzie też nacisk na poprawienie dostępu do nowych rynków i w tym mają pomóc ośrodki Enterprise Europe Network działającej przy PARP — mówi dr Michał Polański, koordynator sieci EEN.
Nowym programem jest EaSI, czyli inicjatywa na rzecz zatrudnienia i innowacji społecznych. Na instrumenty finansowe przeznaczono w niej 193 mln EUR. Pieniądze pójdą m.in. na mikrofinanse dla grup w trudnej sytuacji oraz dla mikrofirm. To tu o wsparcie mogą ubiegać się osoby młode, bezrobotne i z grup wykluczonych społecznie, które chciałyby założyć lub rozwinąć swoją działalność.
Specjalnie dla kreatywnych
W nowym unijnym rozdaniu został wydzielony specjalny program dla sektorów kultury i kreatywnego (np. multimedia, IT, muzyka). To „Kreatywna Europa” z pulą 1,4 mld EUR. Z tej sumy 120 mln EUR będzie krążyło między pośrednikami a przedsiębiorcami jako instrumenty zwrotne. Dostęp do tej części zostanie otwarty z początkiem przyszłego roku.
— Warto zwrócić uwagę, że przedsiębiorcy mogą korzystać z wciąż aktywnych instrumentów kończącej się perspektywy. W przypadku programu ramowego na rzecz konkurencyjności i innowacji CIP oferta jest dostępna do 2017 r. Przez najbliższe dwa lata można też wziąć pieniądze z 7. Programu Ramowego, który wspiera badania, rozwój technologiczny i demonstracje. Natomiast fundusze z europejskiego instrumentu mikrofinansowego Progress są aktywne aż do 2020 r. — dodaje Arkadiusz Lewicki.