Inwestorzy z amerykańskich rynków akcji nie mieli w poniedziałek tak dobrych nastrojów jak na koniec ubiegłego tygodnia, kiedy indeksy notowały nowe historyczne maksima. Popsuły je doniesienia z weekendu dotyczące pandemii. Anthony Fauci, główny rządowy ekspert od walki z pandemią w USA ostrzegł, że zakażeń w okresie świąt Bożego Narodzenia może być więcej niż po Święcie Dziękczynienia, po którym liczba zgonów z powodu COVID-19 jest niemal taka jak w kwietniu, na początku pandemii. Fauci ostrzegł, że połowa stycznia może być „ponurym okresem” w USA. Dodatkowo popytowi nie sprzyjały doniesienia z Europy, gdzie doszło do zerwania rozmów między Wielką Brytanią i Unią Europejską w sprawie warunków zbliżającego się ostatecznego brexitu, co zwiększa ryzyko chaosu. Nastrojów nie zdołały poprawić sygnały o dalszych negocjacjach w sprawie pakietu wsparcia amerykańskiej gospodarki. Inwestorzy zainteresowani byli kupowaniem jedynie akcji wzrostowych spółek dużej kapitalizacji, których notowania w ostatnim czasie zostały w tyle w związku z wywołaną doniesieniami o szczepionkach na koronawirusa tzw. rotacją i popytem na spółki „value”. Rentowność obligacji USA spadała w poniedziałek, w przypadku 10-letnich do 0,928 proc. Drożało złoto, spadł kurs ropy.
Na zamknięciu taniało 66 proc. spółek z S&P500. Z 11 głównych segmentów indeksu podaż przeważała w 8. Przez całą sesję najmocniej taniały spółki energii (-2,4 proc.), które najmocniej drożały przez ubiegły tydzień, a także REIT-y (-0,9 proc.) oraz spółki finansowe (-0,7 proc.). Popyt przeważał w segmentach IT (0,3 proc.), użyteczności publicznej (0,55 proc.) oraz usług telekomunikacyjnych (0,6 proc.), w którym najmocniej rosły media i rozrywka (0,7 proc.).
Spadły kursy 24 z 30 blue chipów wchodzących w skład Średniej Przemysłowej Dow Jones. Najmocniej taniały akcje Intela (-3,4 proc.), co wiązano z wiadomością sygnalizującą coraz większą niezależność Apple od jego mikroprocesorów. Wyraźnie spadł także kurs koncernu chemicznego Dow Inc. (-3,3 proc.) oraz naftowego Chevron (-2,7 proc.). W trójce najmocniej drożejących blue chipów znalazły się Nike (1,1 proc.), Apple (1,2 proc.) i Boeing (2,35 proc.).
Na Nasdaq, pomimo wzrostu głównego indeksu, taniało 53 proc. spółek. Popyt skupił się na akcjach technologicznych blue chipów. W Nasdaq 100 najmocniej drożały Netflix (3,5 proc.), Moderna (4,6 proc.) i Tesla (7,2 proc.). Spośród spółek z grupy FAANG spadkiem kursu kończyły sesję tylko Amazon.com (-0,1 proc.) i Alphabet, właściciel Google (-0,4 proc.). Facebook zdrożał o 2,1 proc., a Apple o 1,2 proc.