6 szampanów do tłustych transakcji

opublikowano: 08-08-2019, 22:00

Jakie wino komponuje się ze świeżo wynegocjowanym kontraktem? Szampańskie ponoć najlepiej równoważy słodycz — rachunkiem słonym na 40 tys. zł

Mimo że cena za butelkę do odkorkowania równie dobrze mogłaby być solą w oku, inwestujących na rynku alkoholi zwyżka zwyczajowo napawa optymizmem — jak wynika z notowań brytyjskiej giełdy, kolekcjonerskie szampany zdrożały od początku roku niewiele ponad 1 proc., ale w horyzoncie pięcioletnim zasłużyły na toast 45-procentowym wzrostem indeksu.

Butelka wystrojona aż po szyję ażurem z wysokiej próby złota wygląda na
jeden z czynników skutecznie podnoszących wartość w kolekcjonerskim obiegu. Na
aukcji Sotheby’s 3-litrowy szampan Cristal z limitowanej edycji miał szacowaną
wartość do 6 tys. GBP (27,5 tys. zł).
Zobacz więcej

OKIEM SROKI:

Butelka wystrojona aż po szyję ażurem z wysokiej próby złota wygląda na jeden z czynników skutecznie podnoszących wartość w kolekcjonerskim obiegu. Na aukcji Sotheby’s 3-litrowy szampan Cristal z limitowanej edycji miał szacowaną wartość do 6 tys. GBP (27,5 tys. zł). Sotheby's

Publikowany przez Liv-ex wskaźnik Champagne 50 mierzy ceny najbardziej poszukiwanych butelek w obiegu, wykluczając jednak ze statystyki rzadkości goszczące na aukcjach w pojedynczych egzemplarzach.

Za podstawowe czynniki zapewniające na tym rynku potencjał zwrotu uważa się okoliczności uszczuplające podaż, czyli sylwestrowe zabawy, hossy w różnym wydaniu, a nawet sromotne krachy, przy których szampan warunkować potrafi niekiedy przetrwanie. Chociaż górujące w rankingu etykiety nie wyglądają na zdjęte z półki towarów przecenionych, eksperci branży inwestycyjnych alkoholi właśnie Szampanię wiążą z przystępniejszym progiem — zestawiając tamtejsze musujące wina z czerwonymi odpowiednikami z Burgundii czy Kalifornii, zauważymy, że ceny różnią się o zero.

Pomijając w dodatku podręcznikowe zależności popytu i podaży, o stawkach decydują też czasami mniej nudne drobiazgi — jak biżuteryjna oprawa butelki zajmującej drugą lokatę, przypominająca, że Cristal nie powstał dla rozmiłowanych w złocie amerykańskich raperów, tylko dla Aleksandra II, cara obszaru niemającego w tej dziedzinie konkurentów.

1. Moët & Chandon Esprit du Siècle Brut

Musujące, kolekcjonerskie wina z Szampanii nadwerężą potencjalny firmowy rachunek nawet śmielej niż parę lat temu — wynika z analizy bazy danych Wine Searcher, wskazującej, że pierwsza dziesiątka cenowych rekordzistów wykluczyła już z zestawienia trunki warte mniej niż 1 tys. USD. Trudno, żeby się zmieściły, skoro szczyt listy okupuje mieszanka win z 11 najznakomitszych XX-wiecznych roczników z przeciętną stawką przekraczającą 42 tys. zł za standardową porcję 0,75 litra.

2. Louis Roederer Cristal Gold Medallion Orfeves Limited Edition Brut Millésime

Jakie czynniki popychają ceny kolekcjonerskich szampanów na tak astronomiczne pułapy? W pierwszym przypadku zamierzona skąpa podaż — szacowana na 323 butelki. W drugim — dodatkowy mechanizm dopracowany do mistrzostwa już przez rynek whisky z limitowanych edycji. Specjalna wersja Cristala opięta jest projektancką siateczką z 24-karatowego złota, którą wieńczy przeciętna cena 17 tys. zł za wino.

3. Louis Roderer Cristal Vinothèque Millésime Rosé Brut

Baza danych wykazuje dwa roczniki zajmującego trzecią pozycję Cristala, przy czym z 1996 na brytyjski rynek trafiło 18 butelek, a mowa w końcu o kierunku najbardziej łakomym na szampański eksport. Przy tak mizernej dostępności średnia wartość butelki przekracza 10 tys. zł, ale w cenie jest zestaw chardonnay i pinot noir, odpowiedzialny za wdzięczny różowy kolor.

4. Krug Clos d'Ambonnay Blanc de Noirs Brut

Żeby nie zanudzić inwestora, butelka Kruga ze stawką bliską różowemu Cristalowi odświeży pamięć słownikowych zwrotów: Blanc de Noirs to dosłownie „biały z czarnych”, a więc typ szampana wyprodukowany wyłącznie z odmian typowych dla win czerwonych. Kiedy podczas rozbijania owoców kontakt ze skórkami tej barwy byłby przedłużony, trunek nabrałby rumieńców — przecząc kardynalnie mylnemu wyobrażeniu, że rosé wytwarza się z różowych winogron. Clos d’Ambonnay bazuje wobec tego na wspominanych już gronach pinot noir — jasnych w środku, ale o skórkach jak granatowa noc.

5. Boerl&Kroff Brut

Hasła o szczęśliwym nowym roku w pewnym sensie również wpływać mogą na ceny, jednak charakter tego czynnika bywa podobnie krótkoterminowy co zapał do postanowień. W styczniu ubiegłego roku średnia cena osiągnęła poziom bliski 3,2 tys. USD (12,4 tys. zł), podaje Wine Searcher, odnotowując aktualnie kilkaset dolarów obniżki. Jak jednak podaje „Financial Times”, przy poletku ciaśniejszym od hektara producenci Boerl&Kroff nabrali rozmachu godnego butelek magnum — schłodzenie wymagać może przestawienia półki w biurowej lodówce, bo najmniejsza pojemność szkła z ich etykietą to 1,5 litra.

6. Dom Pérignon P3 Plénitude Brut Rosé

Poza rzadkością edycji czy efektowym opakowaniem na rynku kosztownego szampana o stawce decyduje niekiedy pojedyncza cyfra odwołująca się do długości tzw. drugiej fermentacji, a więc okresu mozolnego przekręcania leżakujących butelek, owocującego po latach bogactwem bąbelków. W przypadku szampanów Dom Pérignon literą „P” określa się tzw. Plénitude, czyli moment usunięcia osadu z dojrzałego wina i wprowadzenia w końcu na rynek — po kilkunastu latach dla P2, a dla P3 nawet po spędzonym w piwnicy ćwierćwieczu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu