Powodem był incydent do jakiego doszło na pokładzie samolotu lecącego z Atlanty do Kostaryki. 33-letni Michael Foret wdał się bowiem w pijacką awanturę z żoną podczas lotu, który odbywali w ramach świętowania swojej rocznicy ślubu. Nie mogąc sobie poradzić z niesfornym pasażerem kapitan maszyny podjął decyzję o przymusowym lądowaniu i oddaniu awanturnika w ręce miejscowej policji.

Żona Foreta pozostała na pokładzie samolotu i kontynuowała podróż do San Jose.
To już drugi w ostatnich tygodniach tego typu przypadek na pokładzie Delta Air Lines. Przed miesiącem z uwagi na niewłaściwe zachowanie jednej z pasażerek doszło do wymuszonych zmian w czasie lotu z Baltimore do Salt Lake City. W oficjalnym protokole określona została ona jako osoba pijana.
