7 ciekawych spółek, jakich nie znajdziesz w Polsce

MWIE
opublikowano: 2011-12-22 00:00

W.W. Grainger

Dystrybutor artykułów przemysłowych, BHP, środków czystości i narzędzi od początku 27-letniej historii giełdowej efektywnie wykorzystuje powierzony mu przez akcjonariuszy kapitał. Od 1984 r. akcje przeciętnie zyskiwały co roku 14 proc., czyli prawie dwukrotnie więcej niż indeks S&P500.Były bezpieczne w czasach gorszej koniunktury, a spadkiem większym niż 10 proc. zamknęły jedynie dwa lata w swojej giełdowej historii. Obecnie akcje są najdroższe w historii notowań. Spółka korzysta na tym, że kondycja amerykańskich przedsiębiorstw jest znacznie lepsza niż konsumentów. Za przeważającą część sprzedaży odpowiada bowiem segment biznesowy. Stabilne źródło dochodów w trudnych czasach zapewniają przychody z usług (naprawy i konserwacja sprzętu). Dzięki temu inwestorzy postrzegają biznes spółki jako defensywny.

IBM

Inną firmą, która opiera się na segmencie business to business, jest IBM. Zajmująca pod względem kapitalizacji drugie miejsce na świecie spółka większość przychodów uzyskuje z opłat licencyjnych za użytkowanie własnego oprogramowania, serwisuje też sprzęt. To wydatki, na których firmy nie mogą oszczędzać nawet w trudnych czasach. Z IBM dobrą propozycję inwestycyjną na czasy kryzysu czynią ponadprzeciętna (na tle rynku amerykańskiego) stopa dywidendy, sięgająca 3 proc., stabilny wzrost przychodów i zysków oraz niska wrażliwość na rynkowe wahania. Wycena akcji jest rozsądna. Stosunek ceny do prognozowanego w przyszłym roku zysku to 12,6.

Bristol-Myers Squibb

Producenci farmaceutyków cieszą się stabilnymi przychodami nawet w okresie słabej koniunktury. Ryzyko kłopotów finansowych Bristol-Myers Squibb minimalizuje status jednego z największych przedsiębiorstw światowej branży biofarmaceutycznej. Rynek to widzi. Inwestorzy nie wyzbywają się papierów, nawet gdy indeksy pikują. Współczynnik beta dla akcji spółki wynosi zaledwie 0,46. To oznacza, że gdy notowania indeksów zmienią się o 1 proc., notowania akcji spółki zniżkują przeciętnie tylko o 0,46 proc. Świetne są także osiągane przez spółkę wyniki. W trzecim kwartale przychody wzrosły o 11 proc., a rentowność kapitałów własnych sięgnęła niewyobrażalnych dla ogromnej większości polskich firm 30 proc.

Intuitive Surgical

Spółka projektuje, wytwarza i sprzedaje oprzyrządowanie używane przy zabiegach operacyjnych. Biznes w branży kręci się coraz lepiej. Wzrost przychodów sięga rok do roku 30 proc. Coraz lepiej młodej stażem spółce wychodzi sztuka przekuwania sukcesu w zyski. Rentowność kapitałów własnych osiągnęła 21 proc., a zarobek netto w trzecim kwartale był aż o 41 proc. wyższy niż rok wcześniej. Nic więc dziwnego, że papiery są rozchwytywane przez inwestorów. Od początku roku dały zarobić 68 proc., a wskaźnik cena/zysk, wyliczany na podstawie przyszłorocznych prognoz wyników, to już 31.

Cabot Oil & Gas

Firma zajmująca się eksploracją złóż ropy i gazu łupkowego okazała się jednym z hitów inwestycyjnych kończącego się roku. Cabot Oil & Gas ma już za sobą okres słabszych wyników. Jest jednak dość mocno wyczulona na wahania rynku (współczynnik beta sięga 1,24). Dlatego to propozycja dla inwestorów o nieco większej skłonności do ryzyka.

Philip Morris

Kampanie społeczne przeciwko paleniu, niekorzystne dla koncernów tytoniowych zmiany ustawodawcze, spadająca liczba palaczy i moda na zdrowy styl życia nie zdołały zagrozić zyskom potentata. Sprzedaż giganta posiadającego 15-procentowy udział w światowym rynku papierosów była w ostatnich czterech kwartałach najwyższa w historii. W grudniu akcje spółki były znów najdroższe od giełdowego debiutu sprzed blisko czterech lat. O defensywnym charakterze branży świadczy fakt, że nawet w kryzysowym 2009 r. zyski spółki spadły zaledwie o niespełna 8 proc. Równie dobrze branża tytoniowa radziła sobie w wielkim kryzysie, kiedy tracący swój status majątkowy ludzie chętnie korzystali z drobnych, ale mniej kosztownych, przyjemności. Akcje producentów cygar, tytoniu i papierosów były jednymi z nielicznych, jakie w latach 1930- -33 przyniosły inwestorom zyski.

Starbucks

Poranna kawa to przyjemność, jakiej spieszący się do pracy Amerykanie nie mogą sobie odmówić. Spółka wraca do wielkiej formy po ostatniej recesji, którą przypłaciła wyraźnym spadkiem zysków. Przerzuciła na klientów wzrost cen surowców i rozpycha się w Chinach i Tajlandii, czyli na perspektywicznych rynkach pod względem konsumpcji. Sprzedaż rośnie w umiarkowanym tempie około 7 proc. rocznie, jednak dzięki trzymaniu w ryzach kosztów zysk netto wzrósł w trzecim kwartale aż o 28 proc.