72 tys. mandatów kartą

opublikowano: 28-05-2018, 22:00

W połowie urzędów można płacić plastikiem. W drogówce wszystkie patrole mają terminale. Urobek po roku działalności — 9,3 mln zł z mandatów.

Rok temu na początku kwietnia ledwie w co dziesiątym urzędzie można było zapłacić kartą. 12 miesięcy później już ponad połowa jednostek administracji publicznej i samorządowej akceptuje płatności bezgotówkowe, w tym również telefonem. Najlepsze urzędy tak mocno zabrały się za walkę z gotówką, że przeszło 50 proc. transakcji przypadło na płatności elektroniczne.

Zobacz więcej

Fot. Andrzej Sidor - Forum

Przed rokiem za mandat nie można było zapłacić drogówce kartą, obecnie każdy patrol ma terminal. W ciągu roku policja 72,2 tys. razy wyciągała mobilny POS, żeby przyjąć płatność za mandat. Łącznie piraci drogowi zapłacili kartami 9,3 mln zł z tytułu wykroczeń. Wobec 3,5 mln mandatów wystawionych w 2017 r. — to niewiele, ale, patrząc na średnią wartość płaconego bezgotówkowo mandatu(128 zł), wydaje się, że kierowcy sięgają po kartę wtedy, gdy kara jest niska.

Obecnie policja używa 2 tys. terminali. W urzędach jest już 1512 takich urządzeń (w tym webPOS-y). Łącznie interesanci opłacili 447 tys. spraw kartą na kwotę 60,3 mln zł. I znowu, przy 3,3 mld transakcji kartowych w 2017 r. nie jest to duża liczba, ale też cały program terminalizacji administracji ma dopiero rok. W ramach programu urząd może zawnioskować maksymalnie o dwa darmowe terminale i niegraniczoną liczbę terminali webowych.

— Bardzo cieszy nas rosnąca transakcyjność w terminalach. Liczba transakcji w I kwartale tego roku jest dwa razy wyższa niż kwartał wcześniej — mówi Piotr Alicki, prezes KIR.

Jego zdaniem, wyzwaniem są teraz „płatności jednostanowiskowe”. Chodzi o to, żeby interesant w urzędzie nie musiał iść do kasy, tylko mógł opłacić należność w okienku, w którym załatwia sprawy.

Kolejny problem związany jest z rozszerzeniem programu terminalizacji na wszystkie działy administracji, w tym na służbę zdrowia i sądownictwo. Obecnie nie mogą one skorzystać z darmowych terminali fundowanych przez fundusz KIR, gdyż jest on adresowany tylko do urzędów wojewódzkich i samorządowych. Tadeusz Kościński, wiceminister w MPiT, mówi, że przy spadających kosztach obsługi transakcji bezgotówkowych w wielu jednostkach administracji kupno POS-ów byłoby zasadne biznesowo. Problem jest z jednostkami, w których transakcyjność jest niska, więc opłacalność instalacji terminala — wątpliwa.

Być może uda się go rozwiązać przy wsparciu Fundacji Polska Bezgotówkowa, która za pieniądze firm kartowych, banków i agentów rozliczeniowych prowadzi od lutego akcję instalacji darmowych terminali wśród małych i średnich firm. Z naszych informacji wynika, że zapadła już kierunkowa decyzja o przejęciu przez fundację od KIR terminalizacji urzędów administracji publicznej i samorządowej. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / 72 tys. mandatów kartą