73 zł za litr

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2014-05-08 00:00

Auto do floty: Dacia Logan

Nie. To nie jest przewidywana cena benzyny. To koszt litra pojemności bagażowej w najtańszym sedanie na rynku. Najtańszym, ale nie najskromniejszym.

Auto do floty: Dacia Logan
Auto do floty: Dacia Logan
None
None

Dacia Logan drugiej generacji zadebiutowała pod koniec 2013 r. Wygląda… bardziej szlachetnie niż pierwsza generacja. Nadal jednak czerpie pełnymi garściami z rozwiązań technologicznych koncernu Renault. Jakość? Adekwatna do ceny. To się nie zmieniło. Zmieniła się, a konkretnie wzrosła, praktyczność Logana. Teraz auto jest dostępne także ze składaną i dzieloną tylną kanapą. Nie miał tego pierwszy Logan.

W ofercie Dacii Logan są dwa silniki benzynowe (75 i 90 KM) i jeden diesel o pojemności 1,5 l, ale za to w dwóch wariantach mocy (75 i 90 KM). Proponujemy podstawową (czytaj: najtańszą) jednostkę benzynową. Wyszliśmy z założenia, że klient Dacii nie szuka przyjemności z jazdy. Szuka oszczędności. Jeśli tak, to silnik benzynowy 1,2 będzie dobrym wyborem.

Po pierwsze – to stara (łatwa w obsłudze i tańsza w eksploatacji) jednostka. Po drugie – mocniejszy silnik benzynowy (0,9 TCe), choć nowocześniejszy (pracuje m.in. pod maską Renault Clio), jest bardziej wymagający w serwisie i wcale – mimo zapewnień producenta – nie jest taki oszczędny.

Diesle? Owszem. Jeśli jeździsz dużo. Tym razem zakładamy, że 25 tys. km rocznie wystarczy. Jeżeli jeździsz więcej, rozważ diesla. Najtańszy samochód z takim silnikiem (i z takim samym jak proponowane przez nas wyposażeniem) kosztuje 45 200 zł. Czyli o 8800 zł więcej niż nasza propozycja. Do tego ma droższy serwis.

Postawiliśmy na najdroższy pakiet wyposażenia. Oszczędny człowiek też musi mieć coś z życia. Poza tym to, co w Dacii jest zbytkiem, gdzie indziej jest środkową półką. Jeśli uważasz, że radio i klimatyzacja nie są ci potrzebne do szczęścia, to kup wersję Ambiance. Oszczędzisz 4500 zł. Wersja Acces, choć tania (29 900 zł), jest przeznaczona dla… masochistów.

Jako alternatywę proponujemy dziś Kię Rio Sedan. Jest nieco droższa, ale ma lepszą gwarancję. Mniejszy (o ponad 100 l) bagażnik rekompensuje lepszymi osiągami i obietnicą niższego zużycia paliwa. Naszym zdaniem ma też lepszą aparycję. Jednak oferta Kii jest uboższa w silniki. Do wyboru tylko dwie jednostki. Obie benzynowe (1,2 l – 85KM i 1,4 l – 109 KM).