80 procent studentów wróci pracować w kraju

Materiał partnera
12-03-2018, 22:00

W 2017 r. Polska znalazła się w grupie pięciu najszybciej rozwijających się krajów w Europie. Czy takie sygnały są wystarczające, by zaczęli tu wracać dobrze wykształceni emigranci i polscy studenci zachodnich uczelni?

 

Z Polski przez Londyn w wielki świat czy z powrotem do kraju? Co pan doradziłby polskim studentom z zagranicy?

Analizy przeprowadzone przez samych studentów wskazują, że w dłuższej perspektywie powrót planuje ok. 80 proc. z nich. Część wróci zaraz po studiach, inni kilka lat później. Uważam, że tego typu doświadczenie i zdobyte międzynarodowe kontakty mogą otworzyć przed nimi atrakcyjną furtkę do kariery. Będzie to korzystne dla ich przyszłych pracodawców w Polsce i dla całej gospodarki.

Bain & Company chętnie rekrutuje pracowników z zagranicznym wykształceniem. Czym wygrywają z absolwentami rodzimych uczelni?

75 proc. pracowników naszego biura w Polsce posiada wykształcenie i doświadczenie zdobyte poza krajem. Często przy okazji takich wydarzeń jak Polskie Forum Ekonomiczne w Londynie na LSE prezentujemy firmę, zachęcając studentów do podjęcia w przyszłości współpracy z nami, czasem też od razu rekrutujemy. Osoby studiujące lub pracujące za granicą lepiej rozumieją zagraniczne rynki i doskonale odnajdują się w kontaktach z międzynarodowymi firmami.

Czy Polska jest dla nich atrakcyjnym miejscem do pracy?

Wszystko zależy od tego, w jakiej branży absolwent chciałby pracować. Jeżeli ktoś marzy o karierze w bankowości inwestycyjnej, będzie miał większy wybór w londyńskim City. Jednak to pokolenie studentów jest otwarte na świat i wybierając miejsce pracy, kieruje się jego atrakcyjnością, a nie tylko samą lokalizacją firmy. Sposób pracy w Polsce może różnić się od organizacji zadań w zagranicznych korporacjach. Jako firma konsultingowa w kraju działamy bardziej kompleksowo, doradzając w strategicznym rozwoju całych przedsiębiorstw, podczas gdy nasi koledzy np. z Londynu częściej koncentrująsię na węższych specjalizacjach. W Polsce krótszy jest również dystans od konsultanta do prezesa lub zarządu obsługiwanych firm, co z punktu widzenia młodego pracownika powoduje, że praca jest ciekawsza. A studenci kierunków ekonomicznych czy prawa są zainteresowani głównie pracą w doradztwie, bankowości inwestycyjnej, w sektorze private equity lub zakładaniem własnych firm.

Czy zachętą do powrotu może być pula pieniędzy unijnych na rozwój start- -upów dostępna w Polsce?

Obecnie również na świecie jest dużo pieniędzy na rozwój start-upów, zarówno publicznych, jak i prywatnych. A młodzi przedsiębiorcy, którzy mają dobry produkt i perspektywy sprzedawania go w skali globalnej, są zapraszani do rozmów także z zagranicznymi inwestorami. Oczywiście bardzo dobrze, że pieniądze są dostępne w kraju, pomogą w rozwoju samego rynku venture capital, który na razie jest jeszcze we wstępnej fazie wzrostu.

Cyfryzacja, która także może przyciągać absolwentów, to dziś jeden z dominujących trendów na rynku. Kto się nie dopasuje, ten przegrywa z konkurencją?

Trudno jest już rozpisywać strategię działania firmy, nie uwzględniając digitalizacji. Dotyczy to nie tylko bankowości, ale także firm usługowych, detalicznych, produkcyjnych, które potrzebują aplikacji mobilnych ułatwiających kontakt z klientem lub systemów rewolucjonizujących łańcuch dostaw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / 80 procent studentów wróci pracować w kraju