Prognozy ekonomistów nie napawają optymizmem. Według danych zebranych przez agencję Bloomberg, wzrost gospodarczy nad Wisłą skurczy się do 2,2 proc. w III kw. i 1,8 proc. w IV kw. 2012 r. Dynamika PKB ma spadać aż do połowy 2013 r. Hamowanie rodzimej gospodarki będzie miało wpływ na wyniki i notowania większości spółek z GPW. Zapytaliśmy więc ekspertów, którzy przedstawiciele głównego rynku mogą ucierpieć w najmniejszym stopniu. Spowolnienie gospodarcze nie oszczędzi sektora finansowego. Mimo to dobre noty wśród ekspertów zdobywa gigant na rynku ubezpieczeń — grupa PZU.
Ważnym segmentem działalności spółki są ubezpieczenia grupowe na życie, które wykazują się stabilnością. Trudno oczekiwać, by największe firmy z dnia na dzień ścięły wydatki na ubezpieczenia pracownicze, nawet w przypadku stagnacji na rynku pracy. Podobnie powinno być w przypadku obowiązkowego ubezpieczenia OC. Inwestorzy już doceniają walory PZU. Kurs ubezpieczyciela wzrósł o 24 proc. w tym roku.
Lekarstwo na kryzys
Spadki na GPW nie trapią również producentów aparatury pomiarowej — Apatora i Aplisens. Zdaniem analityków Trigon DM, to spółki, które wykażą się odpornością na oczekiwane spowolnienie.
— Zarówno Aplisens, jak i Apator zyskują na dużym udziale eksportu na rynki Europy Wschodniej, które mają potencjał do wzrostu. Spółkom sprzyja stabilny popyt na wytwarzane wyroby i niszowy charakter działalności. Aplisens i Apator osiągają wysokie marże ze względu na duży udział własnej technologii w produkcji — podkreśla Michał Sztabler, analityk Trigon DM. Stabilny popyt na wytwarzane wyroby charakteryzuje również Fasing, producenta łańcuchów ogniwowych dla przemysłu węglowego. Zdaniem Krzysztofa Zarychty z DM BDM, zapotrzebowanie na tego typu produkty nie powinno ulec zmianie w kolejnych latach, mimo oczekiwanego spowolnienia w sektorze wydobywczym.
Specjalista prognozuje poprawę wyników Fasingu.
— Oczekujemy, że w całym 2012 r. przychody Fasingu wzrosną do 230 mln zł, a zysk netto 13,5 mln zł — mówi Krzysztof Zarychta. W 2011 r. sprzedaż Fasingu wyniosła 190 mln zł a zysk netto 11,5 mln zł. Duże wahania sprzedaży nie będą też zmorą dystrybutorów farmaceutyków z GPW. Analitycy DM BZ WBK chwalą perspektywy spółek Farmacol oraz Neuca i zwracają uwagę na defensywny charakter branży.
— Leki są dobrem o stabilnym popycie, nawet w trudnych czasach kryzysu. Dodatkowo Farmacol wykazuje umiejętne podejście do strony kosztowej. Neuca kończy natomiast reorganizację, co wzmocni biznesową stronę grupy — mówi Tomasz Sokołowski z DM BZ WBK. Analityk oczekuje również poprawy notowań obu spółek — 22-procentowego wzrostu kursu Farmacolu i 11-procentowe umocnienia Neuki. Zaleca kupno akcji dystrybutorów farmaceutyków.
Lepiej niż u konkurencji
Mimo coraz trudniejszej sytuacji na rynku reklamy warto postawić na Cyfrowy Polsat — twierdzą analitycy KBC Securities. Latem, po publikacji półrocznych wyników, kursy koncernów medialnych notowały znaczne spadki. Powodem były pesymistyczne oczekiwania dotyczące sprzedaży reklam TV. Analitycy KBC szacują, że będą one niższe o 6 proc. rok do roku, mimo to Cyfrowy Polsat ma realne szanse na lepsze wyniki w 2012 r. Specjaliści prognozują poprawę przychodów o 18 proc., do 2,8 mld zł, i trzykrotnie wyższy niż przed rokiem zysk netto (511 mln zł).
— Wyniki Cyfrowego Polsatu są w ponad 60 proc. uzależnione od segmentu płatnej telewizji, który mimo spowolnienia radzi sobie bardzo dobrze. Wpływy powinny nadrobić oczekiwaną stagnację na rynku reklamy. Ponadto Cyfrowy Polsat efektywnie zarządza kosztami, co również sprawia, że mimo ciężkich czasów spółka wykazuje poprawę zysków — mówi Piotr Janik, analityk KBC Securities.
Dobry biznes pomaga
Na pogorszenie wyników nie będzie mógł narzekać Integer.pl — czołowa polska grupa pocztowa i niezależny operator finansowy. Spółka rozwija się dynamicznie, w ciągukilku najbliższych lat powinna stać się czołowym graczem europejskim na rynku usług pocztowych.
Zarząd Integera zapowiedział budowę maszyn, które mają być w pełni zautomatyzowanym odpowiednikiem placówki pocztowej. Mimo oczekiwanego spowolnienia gospodarczego spółka może w kolejnych latach liczyć na zwiększanie bazy klientów kosztem Poczty Polskiej. Zdaniem analityków, oczekiwany spadek popytu konsumpcyjnego w handlu detalicznym będzie miał mniejsze przełożenie na rezultaty NG2, producenta i dystrybutora obuwia. Spółka ma zyskać na charakterze działalności i docelowej grupie klientów.
— NG2 prowadzi sklepy w formacie dyskontowym, spółka powinna więc charakteryzować się większą odpornością na spowolnienie — mówi Adam Kaptur, analityk Millennium DM.