900 mln zł dla skarbu

Ewa Szczecińska
16-06-2006, 00:00

Minister skarbu wypompował z Polskiej Miedzi prawie cały ubiegłoroczny zysk. Związkowcy protestują, akcjonariusze się cieszą.

W KGHM zawrzało.

— Nie możemy pogodzić się z decyzjami akcjonariuszy — mówią zgodnie związki zawodowe Polskiej Miedzi.

Gorąca atmosfera w spółce to efekt wczorajszego zgromadzenia akcjonariuszy. Najważniejsza z przegłosowanych uchwał dotyczyła podziału zeszłorocznego zysku. Zdecydowano, że w ręce akcjonariuszy trafi aż 87 proc. ubiegłorocznego zysku koncernu, który wyniósł 2,29 mld zł. Wnioskodawcą takiego podziału był skarb państwa, największy akcjonariusz KGHM (prawie 45 proc. akcji). Przeznaczenie na dywidendę tak dużej kwoty było sprzeczne z propozycjami zarządu KGHM. Prezesi spółki uznali, że interesy akcjonariuszy i firmy da się pogodzić, wypłacając akcjonariuszom połowę zysku z 2005 r., czyli 1,1 mld zł (5,5 zł za akcję). W uzasadnieniu Marek Fusiński, wiceprezes koncernu, stwierdził, że taki podział uwzględniony jest w planie inwestycyjnym. Zakłada on, że w latach 2006-10 firma przeznaczy na inwestycje 5 mld zł.

— Sytuacja firmy pozwala na wypłatę 2 mld zł. Wynika to z dobrej sytuacji finansowej spółki — twierdzi Włodzimierz Luty, przedstawiciel skarbu państwa.

We wtorkowym komunikacie uzasadniającym wniosek ministra, Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu, podkreślił, że zysk za pierwsze pięć miesięcy tego roku wyniósł 1,5 mld.

— Z decyzjami właściciela się nie dyskutuje — unikali odpowiedzi członkowie zarządu.

Zdaniem Marka Fusińskiego, firma będzie musiała finansować inwestycje z kapitałów obcych. Uchwałą walnego zbulwersowani są związkowcy KGHM.

Szef miedziowej Solidarności nie boi się nazwać sytuacji katastrofalną.

— Nie wiem, jak firma sobie poradzi w okresie, gdy ceny miedzi nie będą tak wysokie — mówi Józef Czyczerski, szef Sekcji Krajowej Górnictwa i Rud Miedzi NSZZ Solidarność i członek rady nadzorczej z ramienia załogi.

Ryszard Zbrzyzny zastanawia się, jak firma poradzi sobie z realizacją inwestycji, np. tzw. Głogowa Głębokiego.

— To najgorsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęto w Polskiej Miedzi. Nadal trudno mi uwierzyć, że taki podział zysku stał się faktem — skwitował Ryszard Zbrzyzny, poseł SLD i przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM).

Pieniądze z dywidendy trafią do akcjonariuszy 2 sierpnia.

— Tak wysoka dywidenda to świetna informacja dla inwestorów — uważa Michał Marczak, analityk DI BRE Banku.

WZA przyjęło też sprawozdanie z działalności spółki za 2005 r. i nie udzieliło absolutorium członkom byłego zarządu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Szczecińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / 900 mln zł dla skarbu