...a Elektrim Kable wojuje ze Skarbem
Wciąż nie wiadomo, kiedy dojdzie do finalizacji fuzji fabryk w Załomiu, Ożarowie i Bydgoszczy. Przeszkodą jest konsekwentny upór Skarbu Państwa.
Po połączeniu sił przez trzy fabryki Elektrim Kable Polskie ma ponad 50-procentowy udział w rynku. Gdyby nie silna pozycja Tele Foniki i duży import, to kablowym potentatem prawdopodobnie już dawno zainteresowałby się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na razie państwo uprzykrza życie Elektrimowi w inny sposób.
Resort skarbu uważa, że parytet wymiany akcji dwóch fabryk - w Ożarowie i Załomiu ustalono z pokrzywdzeniem akcjonariuszy. W efekcie przed sądami w Warszawie, Szczecinie i Bydgoszczy toczą się trzy sprawy przeciw spółce.
Zdaniem jednego z przedstawicieli Elektrimu Kable Polskie, nowe akcje zostały dopuszczone do publicznego obrotu przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, więc zarzuty resortu są bezzasadne. Firma ma nadzieję na jak najszybsze zakończenie sporu.
Elektrim walczy o pomyślne zakończenie sporu z SP, nie wiadomo jednak wcale, czy po ewentualnie wygranych procesach część kablowa pozostanie w strukturach holdingu.
W branży coraz głośniej mówi się bowiem o sprzedaży Elektrimu Kable Polskie. Zyski z tej transakcji spółka-matka miałaby przeznaczyć na inwestycje w telekomunikacji i energetyce.