Po spotkaniu z liderami rolniczych związków, Adam Tański, minister rolnictwa, poprosił rolników, by zeszli z dróg, przerywając protesty na dwa tygodnie.
Minister Tański powiedział, że czas ten jest mu potrzebny na uzgodnienie w rządzie zasad interwencji na rynku rolnym.
Szefowie związków nie wsparli ministra. Uważają, że dopiero pozytywne dla rolnictwa decyzje rządu pozwolą im zwrócić się o przerwanie protestu.
— To rolnicy na blokadach zdecydują, czy wspierać ministra i nas swoją obecnością na drogach — powiedział Władysław Serafin, prezes Kółek Rolniczych.