...a tymczasem GPW im nie sprzyja

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 12-10-2000, 00:00

...a tymczasem GPW im nie sprzyja

MAŁE OBROTY: Tomasz Mosiek, członek zarządu Zurich PTE, uważa, że spadki odbywają się przy niedużych obrotach, więc gdy pojawi się popyt na akcje, to trend może gwałtownie się odwrócić. fot. GK

GPW nie rozpieszcza inwestorów. Większość analityków zapowiada ponadto, że może być jeszcze gorzej. Fundusze reagują różnie — część zmniejsza liczbę akcji w portfelu, część decyduje się na ich akumulację.

Zdaniem przedstawicieli rynku funduszy emerytalnych, na obecną sytuację na giełdzie wpływają głównie spadki spółek IT na światowych giełdach oraz niekorzystne informacje makroekonomiczne dotyczące naszego kraju. Zdaniem Tomasza Mośka, członka zarządu Zurich PTE, postrzeganie Polski jako kraju ryzyka inwestycyjnego jest przesadzone.

— Było już o wiele gorzej z deficytem na rachunku bieżącym czy inflacją i nie odbijało się to na giełdzie. Nie można twierdzić, że grozi nam kryzys. Dużo zależy od przyszłorocznego budżetu. Dyscyplina w zakresie wydatków już na przełomie roku powinna przynieść pozytywne efekty. Dlatego nie rozumiem, jakimi przesłankami kierują się analitycy, którzy prowadzą wzmożoną akcję, by pokazać ryzyko związane z inwestowaniem w Polsce. Być może ktoś gra na zniżkę — mówi Tomasz Mosiek.

Reakcja OFE na sytuację na GPW jest zróżnicowana. Część dokonała drastycznych kroków, znacznie obniżając poziom akcji w portfelu. Tak uczyniło na przykład OFE Ego, zmniejszając udział akcji w portfelu prawie o 50 proc.

— Inwestorzy dyskontują teraz wiele negatywnych informacji, związanych głównie z zagrożeniami makroekonomicznymi. Widać to szczególnie na rynku papierów dłużnych. Ponadto faktem jest, że nie ma zbyt wielu spółek atrakcyjnych dla inwestorów. Moim zdaniem, jest może osiem takich podmiotów — mówi Mariusz Dąbkowski, prezes PTE BIG Banku Gdańskiego.

Niektóre fundusze akumulują akcje. Przyszłość pokaże, kto miał rację. Wszyscy wprawdzie zgodnie podkreślają, że ceny akcji na GPW są obecnie bardzo atrakcyjne, ale zarazem podchodzą do inwestowania z rezerwą.

Obecną sytuację na giełdzie wykorzystał fundusz Winterthur, przekraczając 5 proc. kapitału w spółce Macrosoft.

— Już w grudniu mieliśmy obligacje zamienne tej spółki, które wiosną zostały skonwertowane na akcje. Teraz zwiększyliśmy ten udział. Wcześniej przekroczyliśmy 5 proc. kapitału w spółce Skotan, ale już się ich pozbyliśmy — mówi Adam Chełchowski, członek zarządu Winterthur PTE.

Obecne dokupienie akcji w spółce Macrosotf tłumaczy on atrakcyjną ceną. Jego zdaniem, akcje spółki są niedowartościowane.

W większości przypadków OFE jednak wstrzymują się z inwestycjami, obawiając się dalszych spadków cen akcji, a w efekcie — także jednostek rozrachunkowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Ostrowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / ...a tymczasem GPW im nie sprzyja