AW zapowiada, że bez zmiany decyzji lokalizacyjnej koszty autostrady Nowy Tomyśl — Świecko wzrosną. I to sporo.
Autostrada Wielkopolska (AW), która zbudowała trasę A2 z Konina do Nowego Tomyśla, powinna do końca tego roku przedstawić zamknięcie finansowe dotyczące budowy odcinka do Świecka. Firma chce zakończyć budowę w 2009-10 r., choć zgodnie z umową koncesyjną ma czas do 2014 r. Przedstawiciele administracji drogowej twierdzą jednak, że jeśli do końca tego roku AW nie zdąży zamknąć finansowania, może stracić kontrakt. Andrzej Patalas, prezes AW, nie ukrywa, że opóźnienia w opracowaniu finansowania to m.in. skutek licznych zmian prawnych i braku negocjacji rządu z koncesjonariuszem. Jest jednak przekonany, że jeśli w maju AW przedstawi nowe studium ruchu i rozpocznie z rządem konkretne rozmowy, projekt zostanie wykonany w terminie.
Do uzgodnienia pozostało wiele szczegółów. Jerzy Polaczek, minister transportu, poinformował, że AW chce zmiany decyzji lokalizacyjnej.
— Przy aktualnie obowiązującej koszt projektu może wzrosnąć nawet o milion euro za kilometr. Zmiana dotyczy kilku punktów, nie całości trasy — mówi Andrzej Patalas.
Z poprzednim rządem AW uzgodniła koszt budowy kilometra trasy Nowy Tomyśl — Świecko na poziomie 6,1 mln EUR. Przy obecnej decyzji lokalizacyjnej może on sięgnąć nawet około 7 mln EUR. Na całej 105-kilometrowej trasie może oznaczać to wzrost kosztów o blisko 100 mln EUR. Małe są szanse, by rząd zgodził się na wyższą cenę.
Zdaniem Andrzeja Patalasa, obecna decyzja może spowodować wzrost kosztów nie tylko dla spółki, ale też dla państwa. Zmiany mogą powodować konieczność dokupienia niewielkich nieruchomości. Korektę wymusza też obecna ustawa o ochronie środowiska i przepisy techniczno-budowlane.
Absurdalne warianty
Na zapisy tej ustawy narzekają zarówno przedstawiciele administracji drogowej, jak i firm prywatnych. Ustawa wprowadza bowiem m.in. konieczność przedstawienia kilku wariantów przebiegu dróg. Co by się stało, gdyby wybrano nie ten, który jest ustalony?
— To absurd. Grunty zostały wykupione, las wycięty. Gdyby droga miała przebiegać w innym miejscu, skarb państwa musiałby kupować kolejne grunty i wycinać kolejne lasy — twierdzi prezes Patalas.
Dodaje, że AW w styczniu przedstawiła raport ekologiczny dla odcinka do Świecka i ma nadzieję, że z powodu nowej ustawy projekt A2 się nie opóźni.
Ostatnia warstwa
W przyszłym roku AW zamierza rozpocząć prace nie tylko na odcinku do Świecka, ale także dokończyć eksploatowaną już autostradę Nowy Tomyśl — Konin.
— Budując tę trasę, planowaliśmy, że wierzchnią warstwę położymy po kilku latach od momentu oddania drogi do ruchu. Zwiększenie liczby samochodów ciężarowych zmusza nas do wcześniejszego położenia górnej warstwy nawierzchni — dodaje prezes.
Umowa koncesyjna mówi o konieczności położenia górnej warstwy nawierzchni przy osiągnięciu 6 mln przejazdów na jeden pas.
— W przyszłym roku zamierzamy położyć ją na odcinku Konin — Września, w kolejnych latach na następnych — mówi Andrzej Patalas.
Prace mają być sfinansowane ze środków spółki.