Czytasz dzięki

Absurd: drukarnia uznana za pocztę

Dr Anna Zaręba-Faracik, Paweł Satkiewicz
opublikowano: 16-12-2019, 22:00

Czy można zostać uznanym za operatora pocztowego wtedy, gdy nie doręcza się usługowo przesyłek? Jedna ze spraw, które trafiły do Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, pokazuje, że jest to możliwe.

Historia zaczyna się banalnie — drukarnia otrzymuje zlecenie od spółdzielni mieszkaniowej. Ma wydrukować książeczki opłat mieszkaniowych i dostarczyć je lokatorom kilku osiedli. Drukarnia „zrobiła swoją robotę”, a dostarczenie wydrukowanych książeczek zleciła, za pokwitowaniem odbioru, spółce zajmującej się roznoszeniem ulotek. Kontrola przeprowadzona w tej sprawie po pewnym czasie przez Urząd Komunikacji Elektronicznej dostarcza temu organowi materiału do wydania decyzji nakazującej drukarni „wstrzymanie działalności w zakresie świadczenia usług pocztowych bez wymaganego wpisu do rejestru operatorów pocztowych”.

Skąd tak absurdalne rozstrzygnięcie? Organ uznał książeczkę opłat mieszkaniowych (zawierającą wszakże personalia lokatora i jego adres) za przesyłkę pocztową w myśl Prawa pocztowego. A samo doręczenie jej lokatorom (to nic, że przez podmiot trzeci, niezależny od drukarni) stanowiło w praktyce, zdaniem organu, realizację usługi pocztowej.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców przyłączył się do sporu, który drukarnia toczyła z organem przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. W sprawie dostrzegliśmy przede wszystkim naruszenie wyrażonej w art. 11 ustawy Prawo przedsiębiorców zasady przyjaznej interpretacji przepisów dotyczących osób prowadzących biznes. W tej konkretnej sprawie uznanie drukarni za podmiot świadczący usługi pocztowe jest zaprzeczeniem przyjaznej przedsiębiorcom interpretacji przepisów prawa. Jednocześnie Rzecznik MŚP zarzucał przedmiotowej decyzji m.in. naruszenie zasady zaufania, domniemania uczciwości przedsiębiorcy oraz założenia, że działa on zgodnie z prawem.

Sąd zgodził się, że rozstrzygnięcie powinno zostać wyeliminowane z obrotu prawnego, czemu dał wyraz, uchylając w wyroku zaskarżoną decyzję i umarzając postępowanie w sprawie. Organ wniósł skargę kasacyjną od powyższego, niekorzystnego dla siebie wyroku. W konsekwencji sprawę zakończy dopiero rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ciesząc się z dotychczasowego, korzystnego dla przedsiębiorcy wyroku, nie można stracić z oczu perspektywy, że takich, sprzecznych z Konstytucją biznesu, rozstrzygnięć administracji publicznej wobec przedsiębiorców wciąż zapada bardzo dużo. Dobrze, że sądy administracyjne powoli wdrażają w życie zasady wynikające z Konstytucji biznesu. Czas na to, aby podobnie postępował w praktyce każdy organ administracji publicznej.

Dr Anna Zaręba-Faracik, radca prawny, dyrektor wydziału interwencyjno-procesowego, Biuro Rzecznika MŚP

Paweł Satkiewicz, doradca podatkowy, główny konsultant, Biuro Rzecznika MŚP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dr Anna Zaręba-Faracik, Paweł Satkiewicz

Polecane