Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała w czwartek Andrzeja B. i Huberta K., dwóch byłych wiceprezesów Grupy Stoczni Gdynia. Wydano także nakaz zatrzymania Janusza Szlanty, byłego prezesa spółki. Według naszych informacji, sam zamierza się on oddać do dyspozycji prokuratury.
Informacje o zatrzymaniu byłych wiceprezesów Andrzeja B. i Huberta K. potwierdził PAP rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Krzysztof Trynka. Dodał, że zatrzymania są związane z wydaniem postanowienia o przedstawieniu Januszowi Sz., Hubertowi K. i Andrzejowi B. zarzutów związanych z wyrządzeniem firmie szkody majątkowej na kwotę ponad 31 mln zł.
W tle sprawy może być planowane na 10 listopada NWZA Stoczni Gdynia, która ma zadecydować o podwyższeniu kapitału spółki. Mniejszościowym akcjonariuszom może być wówczas odebrane prawo poboru nowych akcji. Stoczniowy fundusz inwestycyjny, kontrolowany przez byłe władze stoczni, jest właścicielem 17,7 proc. jej kapitału.
KJ, PAP