Accor rewiduje roczne prognozy
Inwestorzy czekali wczoraj na zapewnienie Accora, francuskiej firmy hotelarskiej, o podtrzymaniu rocznych prognoz zysku. Tymczasem dostali potwierdzenie swoich obaw. Atak terrorystyczny w USA będzie mieć negatywny wpływ na działalność grupy.
Akcje Accora, strategicznego akcjonariusza Orbisu, straciły na wartości aż 22 proc. bezpośrednio po ataku terrorystycznym na World Trade Center i Pentagon. Tuż przed publikacją przez spółkę wyników półrocznych odbiły trochę w górę, jednak wczorajsza konferencja potwierdziła obawy inwestorów.
Wymiar psychologiczny
Największa francuska grupa hotelarska przewiduje, że ubiegłotygodniowy atak terrorystyczny będzie mieć„silne konsekwencje psychologiczne” dla podróżujących, dlatego nie mogła zapewnić o utrzymaniu prognoz. Accor zakładał, że w tym roku zwiększy zysk netto o 15 proc. Wczoraj podał, że może on być niemal taki sam jak w 2000 roku. Tymczasem USA są trzecim co do wielkości — po Francji i Unii Europejskiej — rynkiem dla Accora.
Około 67,6 proc. obrotów grupy pochodzi z hotelarstwa, 7,7 proc. z działalności restauratorskiej i niemal tyle samo z turystyki. Resztę stanowi katering, usługi korporacyjne i kasyna.
Mocniejsze strony
Spółka mniej obawia się o spadek liczby klientów w hotelach średniej klasy.
— Są one mniej narażone na spadek przyjazdu turystów. Naszą mocną stroną jest ponadto szybki rozwój działalności usługowej — podała spółka w komunikacie.
Do średniej klasy Accor zalicza marki Ibis, Formula 1, Etap i Novotel. W Polsce firma ma siedem hoteli, wśród nich przeważają Ibisy.
W pierwszej połowie roku obroty grupy wzrosły w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o 9,6 proc. — do 3,6 mld EUR (14 mld zł). Zysk netto był większy o 14,3 proc. i wyniósł 224 mln EUR (873,6 mln zł).