Action rozwija spożywkę w Chinach

Dystrybutor IT zabrał się za pośrednictwo handlowe za Wielkim Murem. Przekonuje, że lata doświadczeń na tym rynku pomogą mu wykarmić również spożywców.

Wczoraj pisaliśmy, że choć spożywcy resetują swoje oczekiwania wobec Chin, bo nie umieją sobie na tym rynku poradzić, to jednocześnie zaczyna kwitnąć rynek pośredników. Przykładem jest m.in. Action, dystrybutor IT. Jego wejście do państwa środka z produktami spożywczymi to pokłosie wcześniejszej decyzji spółki o rozwijaniu nowych, wysokomarżowych segmentów działalności, co wynikało z chęci odejścia od wizerunku tradycyjnego dystrybutora IT.

Zobacz więcej

EKSPORT DO IMPORTU:  Wzmożony ruch na linii Polska — Chiny widać po stronie pośredników. W  „PB” z 17.07.2017 r.  pisaliśmy o tym, że za zbudowanie biznesu eksportowego wzięli się m.in. mieszkający u nas Chińczycy, trudniący się importem nad Wisłę. Na zdjęciu Piotr Bieliński, prezes grupy Action Fot. Marek Wiśniewski

— Ponad 15 lat temu zdecydowaliśmy się na kreowanie marek własnych Actiona na podstawie produkcji realizowanej m.in. właśnie w Chinach. Znamy więc ten rynek od strony producenckiej i wiemy, że jest to rynek relacyjny. Poza tym, wymaga on ogromnych pokładów cierpliwości i pokory. Jesteśmy nadal na początku naszej chińskiej ekspansji [spożywczej — red.]. Dzisiaj nasza sprzedaż jest liczona w dziesiątkach tysięcy dolarów w skali miesiąca — mówi Marek Orzechowski, pełnomocnik zarządu Actiona ds. Azji.

Tłumaczy, że obecnie popytem cieszą się produkty śniadaniowe jak płatki śniadaniowe, musli, chleb tostowy i kanapki, a także produkty instant, np. kawa rozpuszczalna itp. Chińscy handlowcy są bardzo dobrze zorientowani w europejskiej,w tym polskiej, produkcji. Wielu naszych partnerów zna polskie fabryki, dokładnie wie, co chce kupić i za ile. Polska jest postrzegana jako zagłębie produkcji słodyczy, wyrobów mleczarskich, przetworów owocowych, w tym owoców świeżych, produktów rolnych. Ale trzeba zrozumieć, że jedzenie to też pewnego rodzaju moda. Skoro dziś obywatele chińscy chcą być tacy jak Europejczycy czy Amerykanie, muszą mieć podobne menu — tłumaczy Marek Orzechowski.

Action, w przeciwieństwie do wielu polskich i europejskich firm, postanowił nie bazować na chińskich wspólnikach.

— Jesteśmy jedną z nielicznych europejskich firm, która zdecydowała się otworzyć w Chinach spółkę prawa handlowego chińskiego ze 100-procentowym udziałem kapitału polskiego — dodaje Marek Orzechowski. Inny z pomysłów Actiona mający na celu rozwój perspektywicznych, wysokomarżowych projektów, to ActionMed — spółka oferująca rozwiązania, technologie i usługi w obszarze ochrony zdrowia.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec, Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Action rozwija spożywkę w Chinach