Ad.point zwolni tempo zakupów

Radosław Omachel
opublikowano: 2002-11-25 00:00

Licząca dziewięć rozgłośni grupa radiowa Ad.point wstrzymuje akwizycje. Musimy poprawić pozycję naszych rozgłośni — twierdzą przedstawiciele CR Media, jej właściciela.

Rozbudowa grupy radiowej Ad.point, liczącej obecnie dziewięć stacji, zostanie spowolniona. Jacek Pogonowski, partner funduszu Baring Central European Fund (BCEF), który wsparł finansowo projekt firmowany przez CR Media, zapowiada ograniczenie akwizycji na rzecz poprawy efektywności zarządzania.

— Stawiamy na koordynowanie formatu muzycznego stacji, ale przy utrzymaniu lokalnej sprzedaży reklam — tłumaczy partner Baringa.

Ograniczona zostanie docelowa liczba rozgłośni grupy Ad.ponit. O ile — nie wiadomo. Według pierwotnych założeń, sieć, która należy do CR Media, w ciągu trzech lat miała liczyć 35 stacji.

— Mamy wiele do zrobienia w stacjach na południu Polski m.in. w Radiu Delta w Bielsku-Białej. Do zagospodarowania jest koncesja w Krakowie, można poprawić pozycję na rynku Radia Brawo z Ciechocinka. Decyzja zarządu spółki Ad.point jest więc słuszna — ocenia Ireneusz Iwański, mniejszościowy udziałowiec mazurskiego radia Wa-Ma, którego 68,7 proc. należy do Ad.pointu.

Na rynkach lokalnych grupa konkuruje z Agorą (24 stacje) i ZPR (24 rozgłośnie sieci Eska). W porównaniu z tymi podmiotami budowa Ad.pointu odbywała się do tej pory w bardzo szybkim tempie, m.in. dzięki przychylności Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która nie blokowała akwizycji grupy i przyznała spółkom związanym z grupą atrakcyjne koncesje (w Krakowie i Warszawie).