Adriana kupi fabrykę mebli
Produkująca głównie na eksport firma meblowa Adriana z powodu wysokiego kursu złotego zamierza mocniej zaistnieć na rynku krajowym. Rozważa także — poprzez akwizycję — silniejsze wejście w segment mebli skrzyniowych.
Wysoki kurs złotego powoduje znaczne obniżenie rentowności eksportu. To duży problem dla Adriany, producenta mebli tapicerowanych z Kijewa Królewskiego. Przychody firmy, należącej do 500 największych przedsiębiorstw w Polsce, w ponad 90 proc. pochodzą właśnie z eksportu.
— W tej sytuacji chcemy przez swoją spółkę dystrybucyjną Domo Faber mocniej zaistnieć na rynku krajowym. Liczymy, że jeszcze w tym roku sprzedaż na tym rynku zwiększy się trzykrotnie i osiągnie poziom 3 mln zł miesięcznie — mówi Marek Karwan, prezes Adriany.
Poszukiwanie nisz
Jego zdaniem, sposobem na funkcjonowanie w trudnych realiach jest poszukiwanie nisz produkcyjnych. W 2000 r. Adriana rozpoczęła działalność jako dostawca domów jednorodzinnych. W tym roku chce wybudować 50 domków za blisko 20 mln zł.
— Inną niszą, którą chcemy zagospodarować, jest produkcja mebli skrzyniowych. W styczniu kupiliśmy firmę Meb-Lak z Jastrowia. W jej halach nasza spółka zależna Lignarius uruchomiła testową produkcję m.in. regałów, komód, szafek itp. Efekty są zadowalające — ocenia prezes Karwan.
Na uruchomienie produkcji w Jastrowiu Adriana wydała blisko 2 mln zł. Ta suma może się znacznie zwiększyć.
— Chcemy wejść mocniej w segment mebli skrzyniowych. W tym celu rozważamy kupno jednej z okolicznych fabryk mebli. Jeśli to się uda, nakłady inwestycyjne na ten cel przekroczą 10 mln zł. Poziom zrealizowanych w tym roku inwestycji w dużym stopniu jednak zależy od kursu złotego — przyznaje Marek Karwan.
Zmniejszenie nakładów
Zakładami, które może przejąć Adriana, są znajdujące się w stanie upadłości pobliskie Mogileńskie Fabryki Mebli. W grę wchodzą także Chojnickie Fabryki Mebli. Jednak jeśli nawet uda się Adrianie zre- alizować plany, to inwestycje w 2001 r. będą niższe niż w 2000 r., kiedy sięgnęły 17 mln zł.
Adriana w czterech zakładach zatrudnia około 1,5 tysiąca osób. Poza produkcją mebli tapicerowanych, skrzyniowych i budownictwem jednorodzinnym zajmuje się także wytwarzaniem tkanin (w 60 proc. na własne potrzeby). Największymi odbiorcami Adriany są Ikea i niemiecki katalog wysyłkowy Otto Versand.