Advadis upada, by żyć

Marcel Zatoński
opublikowano: 18-10-2011, 00:00

Prezes zapewnia, że bez układu się nie obędzie. Czy inwestorzy i wierzyciele mu uwierzą?

Choć dewiza Advadisu głosi „dostarczamy sukces”, giełdowy dystrybutor alkoholi licznemu gronu drobnych akcjonariuszy przysparza bólu głowy. Po wczorajszej sesji posiadacze papierów mogą mieć kaca — kurs spadał nawet o 30 proc., a powodem było piątkowe złożenie przez zarząd wniosku o upadłość z możliwością układu.

— Złożenie wniosku o upadłość to czarny dzień dla każdego menedżera, ale nie było innego wyjścia. Strata z 2010 r. i ciągnące się od lat problemy, związane z dużą konkurencją i słabymi perspektywami na rynku, nie pozwalały na uzyskanie wystarczającego kredytu bankowego — mówi Adam Brodowski, prezes Advadisu. Jak dodaje, Advadisowi i tak udało się spłacić część zobowiązań, m.in. około 30 mln zł bankom i tyle samo największemu dostawcy — Kompanii Piwowarskiej.

— Udało się uplasować emisję obligacji, osobiście udzieliłem też kilkumilionowego poręczenia jednemu z banków. Doszliśmy jednak do bariery — nie mogliśmy już emitować papierów dłużnych, trzeba było porozumieć się z wierzycielami — tłumaczy prezes. Zadłużenie, które spółka ma spłacić w ramach układu, to około 20 mln zł. Poza tym pozostają obligacje i kredyty bankowe.

W związku z wnioskiem o upadłość umowę kredytu obrotowego wypowiedział BGŻ. Adam Brodowski jeszcze na początku tego roku, po przeniesieniu się z rady nadzorczej Advadisu na fotel prezesa, zapewniał, że „wiadomości o śmierci spółki są znacznie przesadzone”. Zapowiadał też utworzenie sieci franczyzowych sklepów detalicznych. 500 placówek w formacie convenience (podobnych do Żabki), zorganizowanych w sieci Polski Detal Zawisza, miało jeszcze w tym roku stać się drugim filarem Advadisu, podtrzymującym spółkę

dzięki wysokim obrotom. Plany jednak — na razie — nie wypaliły. — Upadłość układowa pozwoli nam budować franczyzową sieć sklepów, która powinna postawić Advadis na nogi, bo wyłącznie z dystrybucji alkoholi nie da się utrzymać spółki. Złożenie wniosku daje Advadisowi szansę na dalsze funkcjonowanie i na to, że kurs akcji odbije w perspektywie — mówi Adam Brodowski.

Budowa sieci franczyzowej to jednak niełatwe zadanie — podobne sieci budują giganci hurtu: Eurocash i Makro, do których niedawno dołączył również Tradis z siecią Minutka. — Plany Advadisu już od jakiegoś czasu wydawały się trudne do zrealizowania. Wątpliwości wzbudza koncepcja budowy sieci franczyzowej — Advadis ma mało argumentów, by przekonać do ścisłej współpracy właścicieli małych sklepów.

Na tym rynku panuje poza tym bardzo silna konkurencja pod względem oferowanych marż handlowych. Spółka wcześniej postawiła na redukcję portfolio produktów — jak się okazuje, być może nie było to słuszne — ocenia Tomasz Jachowicz, analityk DnB Nord. Zapowiedzi utworzenia sieci franczyzowej to zresztą tylko jedna z niezrealizowanych obietnic zarządu Advadisu. Prezes wielokrotnie deklarował zwiększenie osobistego zaangażowania w spółkę i przekroczenie 5 proc. w akcjonariacie.

Co prawda pod koniec września kupił pakiet akcji za 100 tys. zł, ale do progu mu jeszcze daleko. Wnioskując o upadłość z możliwością układu, Advadis idzie w ślady m.in. Pronoksu i Internet Group. W 2010 r. złożyły one podobne wnioski, dziś powoli podnoszą się z kolan — pierwsza chce zmienić profil działalności ze sprzedaży elektroniki na sprzedaż luksusowych akcesoriów, druga zaś znalazła inwestora.

Kurs Advadisu wiele spaść już nie może — za jego papiery płacono wczoraj 0,07 zł. Spółka miała 129,34 mln zł przychodów w pierwszym półroczu (wobec 278,23 mln zł rok wcześniej) i 0,84 mln zł zysku netto (wobec 10,38 mln zł straty w połowie 2010 r.). Na jej zadłużenie w czerwcu składało się 58,6 mln zł zobowiązań krótkoterminowych i 6,8 mln zł — długoterminowych.

 

Konferencje.pb.pl

O tym, jak branża FMCG może wykorzystać możliwości innowacyjnych narzędzi IT, by usprawnić działania logistyczne, sprzedażowe i marketingowe, dowiedzą się Państwo podczas sympozjum „Handel a nowoczesne technologie" 22-23 listopada w Warszawie. Więcej informacji: www.konferencje.pb.pl, tel. 22 333 97 77

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy