Na sześć miesięcy przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech poparcie dla AfD spada. Dlatego partia zaostrzyła retorykę. Ogłosiła, że chce aby Niemcy mogli podobnie jak Brytyjczycy zdecydować w referendum, czy chcą zostać w Unii Europejskiej jeśli nie powiedzie się próba jej zreformowania. AfD domaga się także wyjścia Niemiec z eurolandu, bo jak tłumaczy, uczestnictwo w unii walutowej generuje ryzyko finansowe "nie do zaakceptowania".

Projekt programu wyborczego AfD powstał w oparciu o sondaż ok. 6,4 tys. członków partii. Jego ostateczna forma ma zostać zaakceptowana w kwietniu.
W ostatnim sondażu ośrodka Forsa poparcie dla AfD wynosiło 8 proc. W maju ubiegłego roku, w szczytowym momencie kryzysu imigracyjnego, sięgało 14 proc. CDU kanclerz Angeli Merkel ma obecnie 33 proc. poparcia, a Partia Socjaldemokratyczna 32 proc.