Afryka zajmuje miejsce Azji?

MARCIN NOWACKI Związek Przedsiębiorców i Pracodawców
21-02-2013, 00:00

Komentarz pracodawców

Od dawna przedsiębiorcy zastanawiają się, kiedy Afryka stanie się czołowym regionem inwestycyjnym świata. Mowa o „kiedy”, gdyż chyba nikt nie ma wątpliwości, że to właśnie ten kontynent będzie kolejnym obszarem, gdzie kapitał będzie się masowo lokalizował. Aby do tego doszło na dużą skalę, potrzebna jest stabilność i przewidywalność polityczna. Wydaje się, że jednym z państw budujących taki obraz jest Senegal.

Senegal jest jednym z tych państw afrykańskich, które od kilku lat zmieniają sztampowe europejskie wyobrażenie o biednym, zacofanym i pozbawionych szans rozwojowych regionie subsaharyjskim. Oczywiście droga tego kraju do nowoczesności i zamożności rozumianych w kategoriach zachodnich będzie jeszcze długa, jednak wyraźnie widać dokonany przez jego przywódców wybór działań nastawionych na modernizację i rozwój.

Już w poprzedniej dekadzie, gdy krajem rządziła ekipa prezydenta Abdoulaye Wade, rozpoczęło się unowocześnianie bardzo potrzebnej krajowi, a wcześniej dość zaniedbanej infrastruktury. Tempo rozwoju zwiększyło się nawet do 5 proc. rocznie, przy czym inflacja i zadłużenie budżetu pozostały pod kontrolą. W Senegalu pojawili się nowi inwestorzy, w tym po raz pierwszy także z Chin, Indii, Brazylii i z państw Bliskiego Wschodu.

W marcu 2012 r. wybory prezydenckie wygrał głoszący potrzebę dalszych prorozwojowych zmian Macky Sall.

Poparła go postępowa inteligencja, a przede wszystkim ludzie młodzi, wśród których zmiany ostatniej dekady obudziły nowe nadzieje i ambicje. A Senegal to kraj ludzi młodych — 44 proc. jego 13-milionowej ludności ma mniej niż 15 lat. Od początku swoich rządów nowy prezydent wraz z rządem szuka sposobów na zapewnienie warunków dynamicznego rozwoju. Ponad 10 proc. PKB przeznaczane jest na budowę infrastruktury.

Niemniej potrzebna jest nowoczesna infrastruktura energetyczna. Właśnie częste przerwy w dostawach i stosunkowo wysokie ceny energii elektrycznej są najczęściej wskazywanym przedmiotem krytyki przedsiębiorców. Sytuacja powinna się jednak znacząco poprawić po oddaniu do użytku dwóch budowanych właśnie elektrowni.

Jak na stosunkowo krótki okres sprawowania rządów prezydent Sall zanotował kilka sukcesów. Po okresie niepokojów społecznych w czasie kampanii wyborczej w kraju zapanował spokój. Niewątpliwym sukcesem jest też zakończenie konfliktów z lokalnymi separatystami, zwłaszcza w południowo-wschodniej części kraju.

Rząd zajął się obiecanymi reformami finansów publicznych, edukacji i służby zdrowia. Nieco mniej dokuczliwa stała się korupcja i zawłaszczanie urzędów przez różne grupy klanowe. Już na samym początku nowej administracji sygnałem, że teraz preferowani będą fachowcy, było mianowanie na stanowiska premiera i ministra finansów dwóch doświadczonych bankowców.

Zagraniczni eksperci zgadzają się, że Senegal ma przed sobą dobre perspektywy i może stać się jednym z przykładów afrykańskiego sukcesu. Po krótkotrwałych zawirowaniach spowodowanych wpływem globalnego kryzysu spodziewane jest utrzymanie rocznego tempa wzrostu na poziomie 3,2 proc. W odróżnieniu od kilku innych państw regionu w Senegalu panuje stabilna demokracja, której nie grozi destabilizacja polityczna ani rewolta lokalnych ekstremistów podobna choćby do konfliktu w Mali.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MARCIN NOWACKI Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Afryka zajmuje miejsce Azji?