Agencja inwestycji czeka na nowe władze

MAG
opublikowano: 02-04-2009, 00:00

Wkrótce o stanowiska członków zarządu mogą stanąć osoby, które znają agencję od podszewki. Inwestorzy też ich znają.

Wkrótce o stanowiska członków zarządu mogą stanąć osoby, które znają agencję od podszewki. Inwestorzy też ich znają.

7 kwietnia rada nadzorcza (RN) Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) omówi sprawy konkursu na członków zarządu. Przypomnijmy, że od marca brakuje dwóch z jej czterech członków. Prezes Paweł Wojciechowski został powołany na wiceministra spraw zagranicznych, a wiceprezes Paweł Stelmaszczyk rozpoczął pracę w Komisji Europejskiej.

— Podczas spotkania rada nadzorcza zatwierdzi papiery na konkurs i podejmie decyzję o dacie ogłoszenia — zapowiada Teresa Korycińska z Ministerstwa Gospodarki, szefowa RN.

To będzie konkurs na skład całego zarządu agencji, bo kadencja obecnego kończy się w czerwcu.

Dziś w zarządzie zasiadają Robert Kwiatkowski i Sławomir Majman. To ten ostatni przejął obsługę inwestorów zagranicznych i mówi się, że myśli o wystartowaniu w konkursie.

— Nie mam czasu, żeby się nad tym zastanowiać. Zależy to od wielu czynników, np. jaki będzie skład zarządu — mówi Sławomir Majman.

Nad wystartowaniem w konkursie myśli też podobno Marcin Kaszuba, wiceminister gospodarki w 2005 r., a w 2006 r. wiceprezes PAIIZ, dziś menedżer Ernst Young.

— Nie komentuję — ucina Marcin Kaszuba.

Powrót do agencji rozważa jeszcze jeden były wiceprezes — Wojciech Szelągowski.

— Jestem zainteresowany, choć jest kilka niewiadomych. Czym ma być agencja? Przydałby się sygnał z Ministerstwa Gospodarki, jakie są oczekiwania i jak wspierać obecnych już inwestorów, bo to niezmiernie istotna dziś sprawa. Na razie wiadomo, że proces udzielania wsparcia inwestorom stał się bardziej skomplikowany, dotacja dla PAIIZ na ten rok spadła [z 18,5 do 12 mln zł — przyp. red.], a dwóch członków zarządu odeszło. Może widzieli coś, czego osoby z zewnątrz nie wiedzą? — zastanawia się Wojciech Szelągowski, dziś szef firmy Doradztwo Inwestycyjne Wojciech Szelągowski.

Odpowiedź wydaje siębyć prosta.

— Nikt nie był w stanie mi wytłumaczyć, po co konkurs na zarząd, który cieszy się zaufaniem Ministerstwa Gospodarki. Nie dostałem przekonującej odpowiedzi, więc uznałem, że różnie może być z kryteriami, które zostaną zastosowane w czasie konkursu —tak decyzję o odejściu tłumaczy Paweł Stelmaszczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu