Za pośrednictwem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości do firm trafiło blisko 400 mln zł.
2003 rok nie był łatwy ani dla Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, ani dla beneficjentów wdrażanych przez nią programów. Zaczęło się od trudności z uruchamianiem PHARE 2001. Potem agencja borykała się z nieterminowym wywiązywaniem się z zobowiązań. Wynikało to m.in. z opóźnień w przekazywaniu na jej konto kolejnych transz środków unijnych połączonych z olbrzymim zainteresowaniem przedsiębiorców programami pomocowymi. Te niedociągnięcia przyćmiły sukces, którego autorem jest właśnie Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości i instytucje z nią współpracujące.
Cztery razy więcej
W 2003 roku PARP zarejestrowała 975 tys. wejść na swoją stronę internetową. 23 tys. osób zdecydowało się pogłębić swoją wiedzę na temat programów pomocowych poprzez uczestnictwo w konferencjach, seminariach, szkoleniach e-lerningowych oraz warsztatach z udziałem przedstawicieli agencji. Dotacje przyznano blisko 10 tys. przedsiębiorców.
W sumie trafiło do nich 375 mln zł. 315 mln zł to wartość pomocy przekazanej na rozwój zasobów ludzkich — efektem jest przeszkolenie 12 tys. pracowników małych i średnich przedsiębiorstw oraz 22 tys. osób zagrożonych bezrobociem. Kolejne 52 mln zł wsparły instytucje otoczenia biznesu, a 450 mln zł projekty infrastrukturalne.
— Można powiedzieć, że udało nam się czterokrotnie zwiększyć efekty pracy w stosunku do roku poprzedniego — podsumowuje Monika Karwat z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Najbardziej popularne
Wśród małych i średnich przedsiębiorców największą popularnością cieszyły się programy Wstęp do jakości oraz Fundusz dotacji inwestycyjnych.
— Częściową refundację kosztów wdrażania systemów jakości otrzymało 4,4 tys. osób. Trafiło do nich 51 mln zł. 2 tys. przedsiębiorców otrzymało dotację na zakup maszyn, sprzętu komputerowego oraz mebli i wyposażenia — w przypadku hoteli i restauracji — w ramach Funduszu dotacji inwestycyjnych. Łącznie przekazaliśmy im pomoc finansową wartości ponad 246 mln zł. Dla porównania — w 2002 r. było to niecałe 60 mln zł — mówi Mirosław Marek, prezes PARP.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się też programy Innowacje i technologie dla rozwoju przedsiębiorstw oraz Program rozwoju przedsiębiorstw eksportowych.
Furory wśród przedsiębiorców nie zrobiły zaś nowości, wprowadzone przez PARP w 2003 r. Należały do nich Pożyczka na innowację, Program rozwoju firm internetowych oraz trzy dotacje pilotażowe — na konsolidację, wspólną ofertę, pozyskanie finansowania.
— Były to programy niszowe, stawiające beneficjentom wysokie wymagania. Na przykład jednym z warunków udzielenia pożyczki na innowację było, aby kupowane urządzenie czy technologia było pierwszym w skali kraju. Dobrych projektów było mniej niż pieniędzy, które mieliśmy do wydania — mówi Mirosław Marek.
Oprócz udziału w poszczególnych programach pomocowych przedsiębiorcy mogą też korzystać z bezpłatnych usług doradczych finansowanych przez PARP. W ubiegłym roku z tej formy pomocy skorzystało 51 tys. przedsiębiorców oraz osób rozpoczynających działalność gospodarczą.