Agencja śpieszy FSO z pomocą

Paweł Janas
opublikowano: 31-08-2010, 06:53

Na celowniku PAIIZ są azjatyckie firmy.

Sytuacja Fabryki Samochodów Osobowych (FSO) w Warszawie jest bardzo zła. Strata netto w 2009 r. wyniosła 190 mln zł. Pod znakiem zapytania staje dalsze istnienie spółki. Krzyżyka na niej nie ma jednak na razie co kłaść. W proces poszukiwania inwestora dla stołecznej fabryki zaangażowała się Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).

— Zarzucamy sieć. W obecnych czasach jedynym miejscem, gdzie potencjalnie istnieje możliwość znalezienia partnera dla FSO, jest Azja — potwierdza Sławomir Majman, prezes PAIIZ. - Fabrykę na warszawskim Żeraniu odwiedzali przedstawiciele kilku chińskich koncernów motoryzacyjnych. Niestety, efekty tych wizyt wskazują, że inwestorzy z tego kraju raczej nie są poważnie zainteresowani inwestycjami w produkcję samochodów w FSO — dodaje.

PAIIZ się jednak nie poddaje i dalej zarzuca sieci. Gdzie? Także w Azji.

Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Agencja śpieszy FSO z pomocą