Agencja ułatwia karierę grającym pupilom

Pomysł na biznes: Psy, koty, koń, królik, chomik, kura… Wszystkie z potencjałem i nadzieją na sławę na miarę „Babe – świnki z klasą”

Zaczęło się od miłości do zwierząt. Bez niej żaden z projektów Edyty Sweklej nie miałby szans na powodzenie. Ta miłość zaprowadziła ją na studia zootechniczne, które ukończyła ze stopniem doktora, ze szczególną specjalizacją w kynologii. Od tego momentu nic, co związane z psami, nie jest jej obce. Wie wszystko o relacjach psa z człowiekiem, użytkowości oraz możliwości wykorzystania predyspozycji i umiejętności czworonoga. Tę wiedzę zgłębia w kolejnych projektach badawczych, a następnie wykorzystuje w biznesie, który w jej przypadku ma kilka wątków — a wszystkie są związane ze zwierzętami. Jednym z pomysłów badawczych był internetowy katalog zwierząt, który zaczęła tworzyć w 2008 r. Były w nim umieszczane pupile przyprowadzane do salonu groomerskiego (miejsce strzyżenia i pielęgnacji). Edyta Sweklej stworzyła tę bazę, aby gromadzić informacje o zapotrzebowaniu czasowym poszczególnych klientów, a także uwagi dotyczące wyglądu czy charakteru zwierząt. Katalog miał być też podstawą do statystyk wykorzystywanych w publikacjach naukowych. Z czasem spis stał się największą bazą zwierząt w Polsce. Z tworzeniem katalogu zbiegły się pierwsze propozycje udziału w sesjach zdjęciowych. Najpierw w castingach brały udział zwierzęta należące do niej, a także pochodzące z prowadzonej przez nią hodowli psów Dwie Korony. Gdy producenci zaczęli potrzebować zwierząt innych ras niż te, które były pod jej opieką, pomocny okazał się właśnie katalog. Tak zrodził się pomysł na stworzenie profesjonalnego impresariatu aktorskiego dla psów, kotów i innych zwierząt, których właściciele chcieliby, aby ich pupile zaistniały na ekranie. Jak się okazało, zapotrzebowanie na pośrednictwo między właścicielami zwierząt a producentami jest ogromne. Miesięcznie z serwisu Dog-star.pl korzysta około tysiąca osób.

Zobacz więcej

DROGA DO SŁAWY: Edyta Sweklej założyła Dog Star — profesjonalny impresariat dla psów, kotów i innych zwierząt, których właściciele chcieliby, aby ich pupile zaistniały na ekranie. Aktorami zajmuje się sztab profesjonalistów, m.in. treserzy, zoopsycholodzy, behawioryści, fryzjerzy i psi styliści. Fot. WOJCIECH JARGIŁO]

Nie tylko pośrednictwo

— Oferta jest skierowana do dwóch stron biznesu: właścicieli uzdolnionych, wyszkolonych zwierząt, poszukujących pracy oraz do producentów reklam, filmów, teledysków, katalogów czy spektakli teatralnych poszukujących zwierzęcych aktorów — przybliża właścicielka agencji Dog Star.

Sztab specjalistów

Jej rola nie ogranicza się jednak tylko do pośredniczenia.

— Zajmujemy się naszymi aktorami kompleksowo. Począwszy od profesjonalnego przygotowania ich szaty do występu, poprzez pracę ze szkoleniowcem, aż po pomoc i opiekę w trakcie produkcji — dodaje Edyta Sweklej. Na zwierzęcych aktorów czeka sztab profesjonalistów współpracujących z agencją: treserzy, zoopsycholodzy, behawioryści, fryzjerzy i psi styliści. W zależności od zlecenia, do konkretnej produkcji i jednego aktora angażuje się od jednej do czterech osób: impresario, tresera, właściciela zwierzęcia i pomocnika. Największą popularnością cieszą się psy, w agencji jest ich ponad 300. Niemało jest też kotów. W kategorii „inne zwierzęta” znajdują się m.in. koń, królik, chomik, kura i świnia. Wszystkie z potencjałem aktorskim i nadzieją na sławę na miarę „Babe — świnki z klasą”.

To zaś może się ziścić, bo agencja Dog Star angażuje się w duże kampanie reklamowe, m.in. popularnych spotów promocyjnych IKEA czy Gratki.

W przyszłości na sprzedaż

Choć Dog Star jest prężnie działającą agencją, z której dochód wykazuje tendencję wzrostową, Edyta Sweklej nadal traktuje ten projekt w kategoriach badawczych. — Cały czas poszukuję najlepszego modelu biznesowego do prowadzenia tego typu działalności. Staram się reagować na potrzeby rynku i preferencje show-biznesu — mówi pomysłodawczyni agencji. Jej celem jest powiększanie bazy zwierząt i współpracujących producentów. Nie wyklucza jednak zyskownej sprzedaży marki, gdy doprowadzi ją do etapu, w którym transakcja będzie atrakcyjna. Gdy tak się stanie, pomysłów na dalszy rozwój osobisty i biznesowy Edycie Sweklej na pewno nie zabraknie. A ponieważ działa też w Związku Kynologicznym w Polsce oraz Polskim Towarzystwie Etologicznym, już teraz można być pewnym, że jej nowe pomysły będą związane ze zwierzętami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Mastykarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Agencja ułatwia karierę grającym pupilom