Agio, które kilka tygodni temu wypowiedziało umowę na dystrybucję mBankowi, „dziurę” chce załatać promocyjną sprzedażą trzech funduszy — Agio Kapitał i Agio Kapitał Plus (to fundusze obligacji korporacyjnych) oraz Agio Pienieżny Plus (fundusz z grupy gotówkowych i pieniężnych).
Ci, którzy przed końcem 2018 r. złożą zlecenie promocyjne zakupu jednostki któregoś z funduszy za co najmniej 100 zł, dostaną kupon upoważniający do zwrotu zapłaconego w przyszłości podatku od zysków kapitałowych (wynosi 19 proc. dochodu). Warunkiem odebrania rekompensaty jest utrzymanie środków przez co najmniej 12 miesięcy. Po tym okresie przez maksymalnie 2 lata uczestnikom funduszy przysługiwać będzie zwrot 19 proc. ewentualnego zysku. Promocją objęte będą także te pieniądze, które klienci wpłacili przed złożeniem zlecenia promocyjnego.
— W przypadku naszych funduszy Agio Kapitał i Agio Kapitał Plus może to oznaczać nawet dodatkowe około 0,5 proc. zysku w każdym roku inwestycji. Warto podkreślić fakt, że w odróżnieniu od promocji bankowych nasza oferta nie ma ograniczeń kwotowych — mówi Adam Dakowicz, prezes AgioFunds TFI.
Aktywa Agio Kapitał to 356,8 mln zł. Fundusz przez ostatni rok zarobił 2,5 proc. (to jeden z najlepszych wyników w grupie), a w trzy lata 8,7 proc. (to trzeci wynik w kategorii). Agio Kapitał Plus wyniki ma słabsze (2 proc. w rok, 6,9 proc. w trzy lata, co plasuje go w środku stawki), a aktywa mniejsze (120,5 mln zł). Agio Pieniężny Plus aktywa ma niewielkie (15,6 mln zł), a fundusz od czerwca 2018 r. ma zmienioną strategię. Od tego czasu wypracował 0,43 proc. zysku.