Agros nie chce podzielić się zyskami

Tadeusz Stasiuk
16-06-1999, 00:00

Agros nie chce podzielić się zyskami

BEZ WYTYCZNYCH: Trudno prognozować w sprawie tegorocznych wyników kierowanego przez Zofię Gaber Agrosu. Dużo zależeć będzie od nowego właściciela Pernod Ricard, który tajemniczo milczy. fot. ARC

Rada nadzorcza warszawskiego holdingu spożywczego Agros postanowiła na najbliższym WZA poprzeć wniosek zarządu, który opowiada się za niewypłacaniem dywidendy z zysku za rok ubiegły.

Zdaniem analityków giełdowych, taka decyzja zapewne została podyktowana słabymi wynikami finansowymi spółki w roku ubiegłym.

Słabsza od oczekiwanej koniunktura na rynku spożywczym dotknęła także Agros. Skutkiem tego był zanotowany przez spółkę 6-proc. spadek przychodów ze sprzedaży. Na koniec roku przychody wyniosły nieco ponad 102,6 mln zł. Słabe wyniki na bezpośredniej działalności zostały poprawione poprzez operacje finansowe, dzięki czemu zysk przed opodatkowaniem osiągnął prawie 10 mln zł. Natomiast zysk netto wyniósł 5,5 mln zł, gdy rok wcześniej było to jeszcze 25,7 mln zł. Po czterech miesiącach 1999 roku sprzedaż Agrosu osiągnęła 50,5 mln zł i była wyższa niż rok wcześniej o 40 proc. Wypracowany zysk netto wyniósł 3,8 mln zł i był mniejszy o ponad 13 proc.

Radosław Świątkowski, analityk WBK, uważa, że na tak znaczący spadek zysków miał wpływ przede wszystkim zeszłoroczny kryzys w Rosji i spadek eksportu.

— Rynek krajowy jest zalewany tanimi wyrobami. Wiele spółek, w tym Agros, przeliczyło się z wielkością popytu i inwestowało spore kwoty w poprawę jakości i zwiększenie mocy produkcyjnych. To drugie się teraz mści — dodaje analityk.

Niewykorzystane w pełni zakłady obciążają budżety firm wysokimi kosztami stałymi. Nie wiadomo, co spółka zamierza w takim wypadku zrobić. Na pewno, konieczne jest kontynuowanie restrukturyzacji. Polega ona przede wszystkim na sprzedaży najmniej rentownych zakładów.

Pewne nadzieje można wiązać z wejściem inwestora strategicznego, którym jest francuski Pernod Ricard. Ma on objąć znaczącą część akcji Agrosu, kupując kilka spółek zależnych, na które akcje przeniósł dotychczasowy największy udziałowiec (spółka pracownicza TIGA). Do tej pory Francuzi nie przedstawili jednak żadnej strategii dla warszawskiej spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Agros nie chce podzielić się zyskami