AGROS POŁĄCZY SOKI

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2000-06-01 00:00

AGROS POŁĄCZY SOKI

Giełdowa spółka skonsoliduje zakłady z Łowicza,Tarczyna i Białegostoku

BEZ CIĘĆ: Marek Moczulski, prezes Agros Fortuna, zapewnia, że nie dojdzie do zwolnień grupowych. fot. Małgorzata Pstrągowska

Agros Holding, jeden z największych w kraju producentów przetworów owocowo- -warzywnych, powołał nową spółkę Agros Fortuna, która przejmie działalność trzech skonsolidowanych firm z Łowicza, Tarczyna i Białegostoku. Połączenie zakładów ma ograniczyć koszty i zwiększyć rentowność producenta soków.

Agros Holding zamknie pod koniec czerwca fuzję trzech zakładów przetwórczych z grupy: z Łowicza, Tarczyna i Białegostoku. Ich zarządzaniem zajmie się nowa spółka Agros Fortuna, której kapitał zakładowy sięga 180 mln zł. Jest to przykład klasycznej konsolidacji, która ma na celu zwiększenie rentowności łączonych fabryk oraz minimalizację kosztów ich działalności. Restrukturyzacja tego sektora działalności Agrosu była przygotowywana od marca.

— Analiza całej grupy kapitałowej pokazała, że musimy skoncentrować się na kilku podstawowych obszarach działania. Jednym ze strategicznych sektorów jest dla nas przetwórstwo owoców i warzyw. Konsolidacja pozwoli wyeliminować produkcję powtarzającą się w trzech fabrykach. Zakłady będą się też specjalizować w wybranych sektorach przetwórstwa — tłumaczy Marek Moczulski, prezes nowej spółki Agros Fortuna.

Zbiorowa sprzedaż

Zakłady Agros Fortuny będą mieć wspólny system sprzedaży. Dotychczas każda fabryka musiała radzić sobie sama, co prowadziło do konkurencji wewnątrz grupy.

— Zorganizowaliśmy nowy system dystrybucji. Podzieliliśmy kraj na pięć makroregionów, będzie w nich działać 200 przedstawicieli handlowych — mówi Eric Fiessinger, wiceprezes spółki.

Prezes Moczulski obiecuje, że spółka zwiększy sprzedaż w stosunku do wysokości łącznych obrotów notowanych w poprzednich latach przez trzy zakłady. W 2000 roku Agros Fortuna planuje osiągnąć sprzedaż na poziomie 600 mln zł. Szef nowego podmiotu nie ujawnia jednak, jakie przychody miał Tarczyn, Łowicz i Białystok w ostatnim roku, ale przyznaje, że spółki nie są w najlepszej kondycji finansowej.

Pernod Ricard, główny akcjonariusz giełdowego Agrosu, zamierza zwiększać sprzedaż m.in. przez zwiększenie eksportu i produkcję na zlecenie pod tzw. prywatnymi markami.

Pod skrzydła Fortuny

Agros Fortuna przejmuje również działalność dwóch spółek z grupy, które pośredniczą w imporcie i eksporcie surowców i gotowych przetworów — Agrosu Trading i Agrosu Holding.

Marek Moczulski nie ujawnia, ile pieniędzy pochłoną prowadzone przekształcenia. Przekonuje, że niezależnie od poniesionych kosztów nowa spółka będzie miała zysk już w tym roku. Koszty zmniejszą się o kilkadziesiąt milionów. Po restrukturyzacji spółka ma być konkurencyjna wobec wszystkich europejskich producentów.

Razem z fabrykami nowa spółka przejmuje najbardziej znane marki Agrosu: Fortunę, Karotkę, Tarczyn i Łowicz. Wkrótce inwestor przygotuje dla nich nowe opakowania. Z pewnością Pernod Ricard skupi się na promocji marki Krakus. Produkty spod tego znaku notują największy — 20-proc. przyrost sprzedaży.

150 z prawie 380 produktów Agrosu to najbardziej liczące się dla spółki wyroby.