AIESEC promuje praktyki w Polsce

Karolina Guzińska
opublikowano: 2000-07-21 00:00

AIESEC promuje praktyki w Polsce

Zatrudnienie studenta z zagranicy przynosi korzyści

RADA: Jeśli musimy przeprowadzić badanie marketingowe za granicą, to kilku absolwentów pochodzących z danego kraju zrobi to równie dobrze ale taniej niż agencja badawcza — uważa Rafał Szczepanik, wiceprezes Communication Partners. fot. M. Pstrągowska

Od trzydziestu lat zagraniczni studenci przyjeżdżają do Polski na praktyki organizowane przez AIESEC. Najchętniej wybierają czas wakacji. Tego lata polskie firmy zatrudnią 68 studentów, głównie z Niemiec, USA i Indii. Do końca roku AIESEC zamierza zorganizować 300 praktyk.

Praktyki AIESEC realizowane są w dziedzinach zarządzania, marketingu, finansów i zastosowań technologii informatycznych w przedsiębiorstwie. Zatrudnianiem studentów z zagranicy są zainteresowane głównie małe i średnie firmy.

Niezbyt drodzy

Praktyka może trwać od 8 tygodni do półtora roku. Firma ma obowiązek zapewnić studentowi wynagrodzenie w granicach średniej krajowej. W Warszawie jest to około 1,6-2 tys. zł miesięcznie. W mniejszych ośrodkach: 1-1,4 tys. zł. Pozostałe świadczenia, np. mieszkanie, zapewnia AIESEC. Zgodnie z polskim prawem firma nie musi płacić za zagranicznego studenta składki ZUS.

Według Rafała Szczepanika, wiceprezesa firmy doradczej Communication Partners, popularność praktyk AIESEC z roku na rok wzrasta.

— Trudno się temu dziwić, bo zatrudnienie praktykanta np. z Indii, który dobrze zna się na informatyce, to koszt do dwóch tys. zł miesięcznie. Absolwent polskiej politechniki, mający te same umiejętności, żąda dwa razy więcej — ocenia.

Bardzo przydatni

— Praktykant z zagranicy, przy odpowiednim przygotowaniu i systemie selekcji, może przynieść firmie wiele wymiernych korzyści. Ważne, by pracodawca dobrze określił, z jakiego kraju szuka praktykanta oraz jakich umiejętności i wykształcenia oczekuje. Mamy bazę danych tysięcy kandydatów z 85 krajów świata, więc precyzyjna selekcja nie jest trudna — twierdzi Artur Gotowiec, prezydent AIESEC Polska.

Polscy pracodawcy uważają, że przyjmowanie zagranicznych studentów jest opłacalne.

— Pierwsza praktykantka zatrudniona w naszej firmie pochodziła z Japonii. Po zapoznaniu się z zagadnieniami ekologicznego przetwarzania popiołów z energetyki zajęła się nawiązywaniem kontaktów z przedstawicielami podobnej branży w jej kraju. Jesienią zaowocuje to podpisaniem porozumienia z japońskim partnerem w zakresie wymiany technologii do przetwarzania popiołów. Kolejny praktykant przyjedzie z Ukrainy. Mamy plany związane z rynkiem ukraińskim, dlatego jego zadaniem będzie analiza tego rynku pod kątem naszych przyszłych inwestycji — informuje Tomasz Szczygielski, prezes Ekotech.

Firma Business Consulting zatrudnia obecnie studentkę z Irlandii, która zajmuje się m.in. badaniem rynku.

— Una Morlison jest cennym ogniwem komunikacyjnym z naszym irlandzkim partnerem. Dokumentacja handlowa jest z nią konsultowana, dzięki czemu oszczędzamy czas, który poświęcaliśmy na wprowadzanie poprawek wynikających ze specyfiki rozwiązań prawnych systemu irlandzkiego — dowodzi Dariusz Szymczak, dyrektor w dziale konsultingu Business Consulting.

Karolina Guzińska