Ailleron to przykład książkowego fintechu

opublikowano: 02-03-2017, 22:00

Spółka pracuje nad robotyką i sztuczną inteligencją. W tym roku z LiveBankiem znajdzie się w 26 krajach.

Fintech z pomysłem biznesowym, skalowalnym na całym świecie, który można sprzedawać pod każdą szerokością geograficzną — to marzenie mAkceleratora, powstającego właśnie funduszu venture capital mBanku, jak też Witelo, wehikułu inwestycyjnego PZU oraz resortu rozwoju, który chce z Polski zrobić hub dla start-upów technologicznych. Ktoś taki jak Ailleron. Na razie to jeden z wciąż nielicznych polskich fintechów, który wyszedł poza krajowe opłotki, zdobywa klientów na całym świecie i zarabia.

Rafał Styczeń, prezes Aillerona mówi, że poszukuje fintechów, głównie start-upów, których pomysły można sprzedawać na globalnych rynkach.
Zobacz więcej

Start-upy z perspektywami:

Rafał Styczeń, prezes Aillerona mówi, że poszukuje fintechów, głównie start-upów, których pomysły można sprzedawać na globalnych rynkach. Marek Wiśniewski

Wczoraj spółka pokazała wyniki za 2016 r., oczekiwane przez rynek, bo specyfika działalności Aillerona polega na tym, że kumulacja wyników następuje w IV kw., kiedy zamykane są projekty z wygranych na początku roku przetargów. EBIDTA za ubiegły rok wyniosła 15 mln zł i była siedem razy wyższa niż w 2015 r. Przychody wzrosły z 17 do prawie 70 mln zł.

Otwarty Daleki Wschód

Motorem nakręcającym wyniki jest branża bankowa i LiveBank, sztandarowy produkt spółki, wirtualny oddział bankowy, czyli platforma do komunikacji za pomocą czatu, wideoczatu i połączeń głosowych. Korzystają z niej klienci banków od Niemiec przez Bliski Wschód, na Chinach i Tajwanie kończąc. W tym roku liczba krajów, gdzie zainstalowany zostanie LiveBank, wzrośnie do 26. Żeby wzmocnić sprzedaż na Dalekim Wschodzie, bardziej otwartym na technologie niż skostniały Zachód i gdzie decyzje wdrożeniowe zapadają szybko, spółka otworzy w I kw. biuro w Singapurze.

Ailleron pracuje obecnie nad nowymi produktami dla branży finansowej z zakresu robotyki i sztucznej inteligencji. W fazie testów jest już platforma Wealth, system zarządzania funduszami zamożniejszych klientów. Rafał Styczeń, prezes spółki, wyjaśnia, że zasadnicze decyzje co do określenia profilu ryzyka, klasy aktywów do inwestycji będą zależały od klienta. System wybierze i zasugeruje, w jakie instrumenty włożyć pieniądze.

Głównie mają to być ETF-y. Wealth ma już pierwszego klienta — Golden Sand Bank Sławomira Lachowskiego. Jeszcze w tym roku spółka zaoferuje bankom kolejny produkt: chat bota do kontaktu z klientem. Ailleron pracuje nad rozwiązaniem z naukowcami z krakowskiej AGH. Będzie to inteligentny robot, gotów do odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące rachunku, salda, historii operacji na koncie klienta. Zdaniem Rafała Stycznia, za 5-10 lat sztuczna inteligencja zupełnie zastąpi człowieka w firmowych call center.

Baza referencji

Ailleron, który ma pod ręką 15 mln zł gotówki, nie wyklucza przejęć w branży fintechowej — prowadzi rozmowy z kilkoma firmami. Warunek jest jeden: skalowalność biznesu.

— Dzisiaj jesteśmy silni bazą zdobytych referencji. Wejście w bardzo konserwatywny rynek bankowy nie jest proste. Mając dobre referencje, możemy z innymi fintechami czy to w układzie partnerskim, czy poprzez przejęcia nawiązać relacje z naszymi klientami — mówi Rafał Styczeń. Ailleron pracuje z takimi markami, jak Commerzbank, Pireus Bank. Emirates EBD czy działający w 70 krajach Standard Chartered. W Polsce LiveBank zapewnia komunikację z klientami mBankowi i BZ WBK. Wkrótce usługa pojawi się w PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu